-11.9 C
Warszawa
poniedziałek, 16 lutego, 2026
Strona głównaHistoriaODSZEDŁ BOHATER WALKI O NIEPODLEGŁOŚĆ

ODSZEDŁ BOHATER WALKI O NIEPODLEGŁOŚĆ

Data publikacji

spot_img

W wieku 95 lat umarł wybitny polski etnograf, bohater walki z niemieckim i sowieckim okupantem, działacz antykomunistycznej konspiracji, kilkukrotny więzień polityczny. Ś. P. Janusz Kamocki był też członkiem Solidarności Walczącej. Mateusz Morawiecki nie mógł uczestniczyć w jego ostatniej drodze, ale w czasie ceremonii pogrzebowej został odczytany list premiera, z którego dowiedzieć się można, jak niezwykłą postać właśnie Polska utraciła.

„Warszawa, 25.X 2021

Wielce czcigodni Krewni i Bliscy ś.p. Janusza Kamockiego,
Wszyscy Szanowni Uczestnicy uroczystości pogrzebowej,

odejście ś.p. Janusza Kamockiego odczułem jako osobistą bolesną stratę. W jego osobie Polska utraciła postać pod wieloma względami wybitną, niestrudzonego obrońcę jej niepodległości, wielkiego człowieka nauki. Dla mnie zawsze był on i pozostanie wzorem patriotyzmu i wytrwałej pracy dla dobra naszej ojczyzny.

Mając zaledwie piętnaście lat został członkiem prowadzącej walkę z niemieckim okupantem Narodowej Organizacji Wojskowej. Wraz z nią, w wyniku przeprowadzonej przez władze podziemnej Polski akcji scaleniowej, w roku 1943 został żołnierzem Armii Krajowej. Walczył w szeregach Korpusu AK „Jodła”, uczestniczył m.in. w walkach Akcji „Burza”. Po rozwiązaniu, rozkazem gen. Leopolda Okulickiego Armii Krajowej, w nowych realiach powojennej Polski, kontynuował działalność konspiracyjną w sandomierskich szkołach. Był bowiem wówczas jeszcze człowiekiem bardzo młodym. W czasie okupacji walkę o niepodległość łączył ze zdobywaniem wiedzy w tajnym gimnazjum, maturę w sławnym sandomierskim liceum zdał w roku 1946. Nie wahał się w tym czasie swego młodego życia narażać działalnością w Narodowym Zjednoczeniu Wojskowym, co o mały włos nie skończyło się wówczas dla niego tragicznie. Szczęśliwie nie dosięgły go wtedy najcięższe z represji, dzięki czemu mógł ukończyć studia po których, pracując w instytucjach muzealnych i naukowych, wnosić ogromny wkład w badania z zakresu etnografii, etnologii czy ludoznawstwa. Działalności niepodległościowej nie zaprzestał jednak nigdy. Kontynuował ją także w latach najgłębszego upadku polskich nadziei, co w 1963 roku doprowadziło do aresztowania i skazania na rok więzienia. W latach siedemdziesiątych stał się ważnym filarem organizującej się antykomunistycznej opozycji. Służył jej na wszystkie możliwe sposoby – angażując się w tworzenie podziemnej poligrafii, pisząc dla wielu wydawnictw drugiego obiegu, każdej możliwej pomocy udzielając Studenckiemu Komitetowi Solidarności. Przemiany zapoczątkowane w Sierpniu roku 1980 postrzegał jako szansę odzyskania przez Polskę niepodległości. Nadziei tej nie utracił także wtedy, gdy do jej zabicia komunistyczny reżim posłużył się wprowadzeniem stanu wojennego. Jakże znamienne jest to, że uwieńczeniem wyjątkowo długiej podziemnej walki ś.p. Janusza Kamockiego był udział w tworzeniu Autonomicznego Wydziału Wschodniego Solidarności Walczącej. W stopniu już najpełniejszym walczył wówczas nie tylko o wolność własnej ojczyzny, ale też innych narodów, zniewolonych tą samą opresją. Do jego ogromnego i jakże chwalebnego życiowego dorobku dodać więc należy także czynne wpisanie się w jakże piękną polską tradycję walki „o wolność naszą i waszą”.

Odejście ś.p. Janusza Kamockiego jest więc niepowetowaną stratą nie tylko dla naszej ojczyzny. Swoim życiem napisał jednak opowieść utkaną z mądrych, odważnych, szlachetnych czynów, które na zawsze powinny pozostać niezapomniane.

Szczególne wyrazy współczucia i szacunku pragnę skierować do Rodziny i Bliskich zmarłego. Bardzo żałuję, że ważne obowiązki państwowe stanęły na przeszkodzie osobistego uczestnictwa w uroczystościach pogrzebowych. Słowa wdzięczności składam wszystkim, którzy na nie przybyli.

Z wyrazami szacunku
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów”

Ś. P. Janusz Kamocki, kawaler Krzyża Komandorskiego Polonia Restututa, Krzyża Armii Krajowej, Krzyża Wolności i Solidarności oraz wielu innych odznaczeń spoczął na cmentarzu w rodzinnym Sandomierzu. Warto może dodać, że w latach PRL – u odmawiał on przyjmowania przyznawanych mu nagród państwowych i odznaczeń. Uniwersytet Jagielloński nadał mu natomiast tytuł naukowy doktora a krótko przed śmiercią Prezydent RP stopień wojskowy podpułkownika Wojska Polskiego.

AA

Najnowsze

NOWE TROPY STARYCH DZIEJÓW CZYLI SIÓDMY TOM „DZIEJÓW POLSKI” PROFESORA ANDRZEJA NOWAKA

„Upadanie i wstawanie”, opowiadające o historii lat 1673 – 1763 potwierdza nadzwyczajną klasę pisarską...

ŚWIAT, W KTÓRYM UPOKARZANIE JEST CNOTĄ

Kiedy na początku roku 2018, po rozpętaniu przez Izrael antypolskiej histerii, z żydowskich mediów...

PROTEST PRZED TELEWIZYJNĄ AGENCJĄ INFORMACYJNĄ

Czy pamiętamy jeszcze, co działo się w mediach zwanych publicznymi natychmiast po wyborach z...

OD SB DO MEDIÓW PUBLICZNYCH – Dorota Kania

Były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, oficer komunistycznego wywiadu, a następnie Urzędu Ochrony Państwa, ma audycję...

Powiązane

MAJOR ADAM TRYBUS – ZAPOMNIANY WIELKI WROCŁAWIANIN

Pani redaktor Maria Woś, nieoceniona nestorka Polskiego Radia Wrocław, w jednym ze swoich ostatnich...

BRYTYJSKA CENA HITLEROWSKO – SOWIECKIEGO SOJUSZU

Pakt Hitler – Stalin (od nazwisk ministrów spraw zagranicznych zwany też paktem Ribbentrop –...

„Ostatnia linia” – poetycki hołd dla niezłomnych

W poruszającym wierszu „Ostatnia linia” autor, Jędrzej Lipski – historyk, dr filozofii, dziennikarz i...
Przejdź do treści