16 C
Warszawa
sobota, 21 maja, 2022

Światowy Indeks Prześladowań 2022 – Na świecie bez zmian: jedni odwracają głowy, kiedy inni biją i mordują – Włodzimierz Tasak

26,463FaniLubię

Cierpienie chrześcijan na świecie to temat niemal nieobecny w mediach. I dzieje się tak od wielu lat. Jakby uznano, że niewiedza jest najlepszym sposobem na dobre samopoczucie, aby ukryć fakt, iż jest to sprawa właściwie obojętna dla krajów Zachodu. Tak przecież wyczulonych na kwestie praw człowieka.

Więcej niż co trzecie państwo świata prześladuje chrześcijan

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Organizacja Open Doors, jak co roku, przygotowała swoją tragiczną listę krajów prześladujących chrześcijan. Obejmuje ona pięćdziesiąt krajów świata, w których położenie chrześcijan jest najgorsze, ale także pewną liczbę państw (tym razem 26), w których sytuacja wierzących w Chrystusa jest trudna i zasługuje nie tylko na współczucie, ale też interwencję dyplomatyczną czynników międzynarodowych. Te 76 państw to w istocie 40% wszystkich państw świata (ze 194 o pełnym uznaniu międzynarodowym). Inaczej mówiąc, chrześcijanie są dyskryminowani lub prześladowani w więcej niż co trzecim państwie świata. Gdybyśmy przyjrzeli się poszczególnym kontynentom okaże się, że trudna sytuacja chrześcijan ma miejsce w 35 krajach Azji, 32 Afryki, 7 Ameryki Południowej i 2 Europy (to Turcja i Rosja – ten pierwszy Open Doors zalicza jednak do Azji). Oznacza to, że tylko w 11 krajach Azji (w co piątym), 18 krajach Afryki (w co trzecim) i 6 krajach Ameryki Południowej (mniej niż w co drugim) chrześcijanie cieszą się spokojem.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w Azji, tym bardziej, że w pierwszej dwudziestce najsilniej prześladujących państwa świata, aż 15 stanowią kraje azjatyckie (pozostałe pięć to Afryka).

W pierwszej pięćdziesiątce, a więc na głównej liście zwanej Światową Indeksem Prześladowań (ang. World Watch List) aż 47 pozycji zajmują właśnie kraje azjatyckie i afrykańskie (pozostałe trzy – kraje południowoamerykańskie, na miejscach 30, 37 i 43). Pomimo tego chrześcijaństwo właśnie na tych trzech kontynentach rozwija się najszybciej. Jak uczy nas jego historia jest to stała prawidłowość: Kościół kiedy się rozwija doświadcza prześladowań, a kiedy jest uciskany właśnie to często (choć nie zawsze) wzmacnia jego rozwój.

Po dwudziestu latach zmiana lidera niechlubnego zestawienia

Najpierw przyjrzymy się państwom obecnym na liście Open Doors, a potem przedstawimy ogólne tendencje, jakie dają się zauważyć na świecie w tej trudnej kwestii. Przez ostatnie dwadzieścia lat prezentacja pierwszej pozycji była zajęciem niezwykle jednostajnym. Nieprzerwanie bowiem na czele listy lokowała się Korea Północna. Niestety zmiana nie nastąpiła z powodu poprawienia się sytuacji w kraju rządzonym przez Kim Dzong Una, ale z powodu pogorszenia się sytuacji w Afganistanie, z powodu przejęcia tam władzy (po 20 latach!) przez talibów. Tak więc w Korei Północnej chrześcijanie nadal cierpią, jak cierpieli, a nawet wynik określający poziom prześladowań wzrósł w stosunku do roku poprzedniego z 94 do 96 punktów. Za to w Afganistanie ten sam wskaźnik wzrósł z 94 aż do 98 punktów. Wielu chrześcijan w tym kraju, po wprowadzeniu brutalnego reżimu religijnego zostało zmuszonych do ucieczki z kraju lub do opuszczenia swego miejsca zamieszkania, a co za tym idzie liczne kościoły domowe przestały działać. Z kolei w Korei Północnej kiedy wprowadzono nowe „prawo o myśleniu antyreakcyjnym” wzrosła liczba aresztowań wśród chrześcijan, jak również liczba zamkniętych kościołów domowych. Trzecie miejsca na liście, podobnie w poprzednim roku, zajmuje Somalia. To kolejny kraj reprezentujący radykalny islam, w którym ludzie nawracający się z tej religii są bacznie obserwowani przez swoje otoczenie, a trwająca od lat wojna domowa sprzyja wysokiemu poziomowi przemocy.

Miejsca 4-6 zajmują kolejno: Libia, Jemen, Erytrea. Państwa leżące bardzo blisko siebie, a Somalia, Jemen i Erytrea stanowią wręcz złowrogi czarny trójkąt, sąsiadując ze sobą w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej. I znów, we wszystkich tych krajach głównym źródłem przemocy wobec chrześcijan jest radykalny islam, a najczęstszym obiektem napaści chrześcijanie nawróceni z islamu.

Siódma na liście Nigeria reprezentuje drugi silnie zapalny region pod względem ataków na chrześcijan, to jest Afrykę Zachodnią. Jednak źródło prześladowań w tym regionie jest takie samo – radykalny islam. Nigeria jest krajem o najwyższym poziomie przemocy, który Open Doors określa na 16,7 pkt (w skali 20 punktowej). Między innymi dlatego kraj ten przesunął się o dwie pozycje w stosunku do zestawienia za poprzedni rok. Taki sam poziom przemocy występują w sąsiadującym na liście Pakistanie. Pierwszą dziesiątkę zamykają dwa inne kraje azjatyckie: Iran i Indie. To drugie państwo charakteryzuje drugi po Nigerii i Pakistanie najwyższy wskaźnik przemocy – 15,6 pkt. Jest to też jedyny w dziesiątce kraj (poza Koreą Północną), dla którego źródłem prześladowania nie jest islam. Choć i tu podłoże religijne jest dominujące. Tym razem jest to hinduizm. W kraju tym od czasu kiedy władzę w kraju w 2014 r. objął rząd Narendry Modiego z prawicowej Indyjskiej Partii Ludowej, położenie chrześcijan drastycznie się pogorszyło.

Katar coraz mocniej prześladuje chrześcijan

Drugą dziesiątkę otwiera Arabia Saudyjska z najwyższym (obok Korei Południowej i Jemenu) wskaźnikiem represyjności względem życia kościelnego – 16.7 pkt. Tylko dość niski poziom przemocy (3,1 pkt.) sprawia, że kraj ten nie znalazł się wyżej na liście. Jednak w najbliższych latach ta sytuacja może się zmienić. Następny na liście jest rządzony przez juntę wojskową Myanmar (dawna Birma). Jako, że armia postrzega chrześcijaństwo, jako źródło opozycji, pociąga to za sobą represje i dyskryminację tamtejszych wierzących. Z taką samą liczbą punktów zaraz za nim znalazł się Sudan, kolejne państwo z bardzo zapalnego regionu Afryki Wschodniej. W drugiej dziesiątce warto zwrócić też uwagę na sąsiadujące ze sobą także na mapie Irak i Syrię. W obu przypadkach mamy do czynienia z poprawieniem się sytuacją w stosunku do roku poprzedniego. Wysoko, na 16. miejscu są egzotyczne, leżące na Oceanie Indyjskim, Malediwy, kojarzące się nam głównie z egzotycznymi i luksusowymi wakacjami. Miejsce 17. utrzymały Chiny – głównie dzięki względnie dobrej sytuacji w życiu rodzinnym i poziomie przemocy. Zaraz za nimi znalazł się Katar, któremu warto poświęcić nieco uwagi. Ten niewielki kraj z Półwyspu Arabskiego kojarzy nam się zwykle z luksusem, charakterystycznym dla tamtejszych państw żyjących z bogatych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Posiada ono niewielką mniejszość chrześcijańską wywodzącą się z miejscowych wyznawców islamu oraz znacznie większą (w sumie to 13% populacji) reprezentującą ludność napływową, która stanowi aż 88% mieszkańców kraju! Wykorzystując ograniczenia związane z COVID-19 zabroniono im spotykania się w kościołach domowych, a typowych budynków kościelnych w Katarze jest bardzo niewiele. Drugą dziesiątkę zamykają Wietnam i Egipt, kraje, w których doszło do niewielkiej poprawy położenia chrześcijan.

W trzeciej, czwartej i piątej dziesiątce (lista Open Doors obejmuje 50 państw i dodatkowo 26 państw, w których sytuacja chrześcijan jest poważna) godne odnotowania są następujące państwa: Indonezja (miejsce 28) – największy kraj muzułmański na świecie (prawie 275 mln mieszkańców); Kolumbia (30), pierwszy na liście kraj z Ameryki Południowej; Niger (34), kraj w Afryce Zachodniej, który zanotował bardzo poważne pogorszenie się sytuacji chrześcijan aż o 6 pkt., gorzej było tylko w Katarze – wzrost o 6,5 pkt.; Kuba (37), komunistyczna dyktatura w Ameryce Środkowej; Etiopia (38), jeden z najstarszych narodów chrześcijańskich, jego obecność na liście to po części efekt długoletniej wojny domowej, po części obecności dużej (34,6%) mniejszości muzułmańskiej; Turcja (42), pierwszy kraj politycznie przynależący do Europy (i jedyny na liście z tego kontynentu); Meksyk (43), pierwszy (i jedyny) na liście kraj z Ameryki Północnej, a jego obecność jest wypadkową bardzo wysokiego poziomu przestępczości, wrogości do chrześcijaństwa w społecznościach tubylczych oraz wzrostu znaczenia antyreligijnego sekularyzmu, co nawiązuje do dziejów tego kraju sprzed stu lat. Dla porządku, listę zamyka leżąca w Azji Południowo-Wschodniej muzułmańska Malezja (50).

Nie wszędzie gorzej, ale powodów do optymizmu brakuje

Biorąc pod uwagę poziom przemocy wobec chrześcijan najgorsza sytuacja panuje w Nigerii i Pakistanie (po 16,7 pkt.), a także w Demokratycznej Republice Konga (po 15,6 pkt.), Indiach, Mozambiku, Republice Środkowej Afryki (po 15,6 pkt.), Kamerunie (15,4 pkt.), Afganistanie, Mali (po 15 pkt.), Burkina Faso, Mjanmie i Nigrze (14,8 pkt.).

Najbardziej w skali ostatniego roku pogorszyła się sytuacja w Nigrze, wzrost aż o 19 pozycji a liście ŚIP, z 54 na 33. Taka sama sytuacja miała miejsce w Indonezji, która w ten sposób awansowała z 47 na 28 miejsce. Trzecia w tym niechlubnym zestawieniu Kuba poszła w górę o 14 miejsc (z 52 na 37). Bardzo wyraźnie pogorszyła się też sytuacja w Katarze, co skutkowało awansem o 11 miejsce (z 29 na 18). Ponadto duże wzrosty notowań zanotowały: Bhutan o 9 miejsc (z 43 na 34), a także Oman i Tadżykistan o 8 miejsc oraz Meksyk i Mjanma – wzrost o 6 pozycji. Jednak bardziej miarodajne jest porównanie punktacji (bo sam wzrost czy spadek na liście może wynikać równie dobrze, że gdzie indziej jest jeszcze gorzej). Najwięcej punktów – aż 6,5 – przybyło Katarowi, niewiele mniej (6) Nigrowi, a potem Indonezji (5,3), Myanmarowi (4,9) i Afganistanowi (4,8).

Na szczęście są też kraje, gdzie położenie chrześcijan się poprawiało. Najwyraźniej w Turcji, co skutkowało spadkiem w ŚIP o 17 pozycji (z 25 na 42). Lepiej żyje się też chrześcijanom w Tadżykistanie – spadek o 12 miejsc (z 33 na 45). A także w Tunezji, gdzie sytuacja po Arabskiej Wiośnie zaczyna się stabilizować i widać to po poprawie bezpieczeństwa chrześcijan, co dało pozycję o 9 miejsc niższą (z 26 na 35). Uczniowie Chrystusa czują się też pewniej w Meksyku, który spadł o 8 miejsc (z 37 na 43). Jest jeszcze kilka krajów, gdzie te spadki są dużo mniejsze, ale warto się cieszyć każdą pozytywną zmianą. Mowa o Egipcie, Mali, Republice Środkowej Afryki Laosie (spadek o 4 pozycje), a także o Iraku, Syrii i Mauretanii (o 3 pozycje niżej). I znowu w punktach, których ubyło najlepiej sytuacja wygląda w Iraku (mniej o 4,4 pkt), a potem w Turcji (-4,2), Egipcie (-4,2) i Syrii (-3,6).

Nie zapominajmy o Chinach

Na koniec warto przyjrzeć się pewnym zauważalnym na świecie tendencjom dotyczącym stosunku różnych państw, narodów i ludów do chrześcijan. Po pierwsze, powrót talibów do władzy w Afganistanie pogorszył sytuację wierzących w Chrystusa nie tylko w tym kraju, ale wzmocnił też morale islamistycznych bojówek w innych krajach, np. w nieodległej Somalii. Po drugie, wojujący islam kontynuuje swój krwawy marsz w Afryce Subsaharyjskiej. Widać to wyraźnie po wzroście, albo utrzymaniu się wysokiego poziomu przemocy w Nigerii, Burkina Faso czy Nigrze. O Mali mówi się, że może się stać drugim Afganistanem, państwem przejętym przez islamistycznych radykałów. Także należące do tego regionu: Demokratyczna Republika Konga (40. w ŚIP) i Republika Środkowoafrykańska (31.), podobnie jak Mozambik (41.), czy Kamerun (44.) , znajdują się w pierwszej dziesiątce krajów o najwyższym stopniu przemocy wobec chrześcijan. Po trzecie, nie może tracić z pola widzenia China, choć w ŚIP zajmują dopiero 17. miejsce. Jest to jednak kraj, który wciąż prowadzi politykę represjonowania tych chrześcijan, którzy nie chcą się całkowicie poddać władzy. Jak piszą analitycy Open Doors: „Niesubordynowani przywódcy religijni i chrześcijanie trafiają do aresztu. Osoby, które chcą brać udział w praktykach religijnych, nie mieszając ich z komunistyczną propagandą, zostają zepchnięte do podziemia. Dostęp do Pisma Świętego jest ograniczony, a wiele aplikacji biblijnych jest blokowanych. Do sprawowania kontroli nad chrześcijanami wykorzystywane są technologie nadzoru cyfrowego służące do walki z pandemią koronawirusa. Chiny eksportują ideologię scentralizowanej kontroli nad religią, jak również technologie nadzoru do krajów Azji Środkowej, a także Sri Lanki (52.), Malezji (50.) i Mjanmy (12.), przyczyniając się w ten sposób do pogłębienia prześladowań”. Źle wygląda też sytuacja chrześcijan w krajach autorytarnych, jak buddyjska Mjanma, komunistyczna Kuba, gdzie „po masowych protestach w lipcu władze komunistyczne aresztowały, torturowały i ukarały wysokimi grzywnami aktywnych politycznie przywódców katolickich oraz protestanckich” (Open Doors). Nie lepiej w rządzonych przez hinduistycznych nacjonalistów Indiach. Tam z kolei premier Modi daje przyzwolenie dla aktów przemocy wobec chrześcijan, a bezkarność sprawców napadów na nich, jeszcze bardziej ośmiela innych do tego samego, a także do podżegania do nienawiści i przemocy wobec uczniów Chrystusa w mediach społecznościowych.

Sytuacja chrześcijan na świecie z roku na rok pozostaje bez zmian, jeśli nie ulega pogorszeniu. Być może najbardziej dojmującym uczuciem w związku z tym jest fakt, że świata to właściwie nie interesuje. Dla mediów informacje o losie reprezentantów, jakby nie było największej religii na naszej planecie, bardzo rzadko zasługują choćby na krótkie wzmianki. Trudny do zrozumienia jest również fakt, że także w świecie zachodniego chrześcijaństwa (do którego należy i Polska) temat ten nie przyciąga takiego zainteresowania, jakie powinien. Wciąż należy jednak o tym mówić z nadzieją, że taka sytuacja może się w końcu zmieni.

Włodzimierz Tasak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
321SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content