20,2 C
Warszawa
niedziela, 14 sierpnia, 2022

Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary – Wiesław Prostko

26,463FaniLubię

11 lipca jest dniem dla Polaków szczególnym. Jest dniem płaczu, smutku i pamięci. 11 lipca 1943 roku na Wołyniu ukraińskie oddziały OUN, UPA, ale także rzesze ludności cywilnej dokonały potwornego mordu na naszych rodakach.

Nam nie wolno o tym zapomnieć, nie wolno tego przemilczeć. Zobowiązaniem naszego państwa i każdego z nas jest i będzie staranie, aby prawda o mordzie wołyńskim, o okrutnych kartach naszych wspólnych dziejów była po pierwsze odkryta, a po wtóre poprawnie opisana.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Nie wolno nam doprowadzić do sytuacji, że w trosce o dobre stosunki z Ukrainą i ukraińskimi przyjaciółmi mamy złożyć na ołtarzu niepamięci naszych zamordowanych rodaków.

Nie może wciąż być aktualne memento, że Kresowian zabito dwa razy, najpierw siekierą, a potem milczeniem.

Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary. O prawdę i pamięć. Ta prawda często dzieli nasze narody. Być może tak pozostanie jeszcze przez jakiś czas. To jest rana, którą nosimy. Która nigdy się nie zagoi.

Ale rany nie mogą przesłaniać nam trzeźwej oceny dnia dzisiejszego. A dzisiaj Ukraina toczy śmiertelną walkę z przeciwnikiem, który od wieków jest też naszym przeciwnikiem. Ta wojna mogłaby być naszą wojną. Walka z Rosją, jej POKONANIE jest naszym wspólnym i najważniejszym celem i zadaniem. Funkcjonowanie niepodległej Ukrainy i niepodległej Polski jest uzależnione od wyników tej walki. Musimy szuka

takich dróg współpracy i współistnienia, które najbardziej wzmocnią nasze kraje, jednocześnie osłabiając i ograniczając możliwości rewizjonistycznych działań Moskwy. Rosja zwycięska lub Rosja tylko osłabiona oznacza powrót do wojny w niedalekiej przyszłości, oznacza stałe zagrożenie.

Istnieją także inne czynniki zagrażające naszej niepodległości, ale z nich wszystkich Rosja jest najważniejszym czynnikiem. Daj Boże, abyśmy wszyscy to zrozumieli.

Tak rozumiejąc naszą sytuację, możemy uznać, że najwyższym priorytetem jest wsparcie Ukrainy i jej mieszkańców. We wszystkich wymiarach militarnych, politycznych i humanitarnych.

Czy bolesna historia, w której nie możemy dojść do zgody (oby tylko czasowo) miała nam przysłonić szansę teraźniejszości i przyszłości? Czy pamięć o naszych zamordowanych ofiarach ma nam zasłonić rzeczywistość rodzenia się nowego mitu założycielskiego Ukrainy? Wielkiego antymoskalskiego ruchu narodowotwórczego? Byłby to błąd, którego historia nigdy by nam nie wybaczyła, a nasze wnuki mogłyby nam wyrzucać, że staliśmy przed historyczną szansą, ale wybraliśmy zapatrzenie się w bolesne elementy przeszłości.

Prawda leczy, prawda wyzwala, prawda otwiera nowe perspektywy. Ale nie oczekujmy od naszych przyjaciół Ukraińców, że w momencie patriotycznego zrywu, który kosztuje ich tak wiele krwi, wzmożenia postawy narodowej i przeżywania z nami wspólnej tragedii. Daj Boże, że w przyszłości tak będzie, ale dzisiaj wyzwaniem dla nas jest wielkoduszność i zrozumienie ich dramatu.

Czyli, Wołyń pamiętamy, ofiarom pamięć i cześć!

I jednocześnie – chwała wolnej Ukrainie!

Wiesław Prostko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
322SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content