16 C
Warszawa
sobota, 21 maja, 2022

Święte Marie – z Ziemi Świętej do Prowansji? – Dobre Nowiny

26,463FaniLubię

Kim są owe Marie, które zgodnie z żydowskim zwyczajem chciały namaścić ciało Jezusa spoczywające – jak mniemały – w grobie, gdzie złożono Go w pośpiechu przed zbliżającym się świętem Paschy? Skąd wiadomo, że były to trzy kobiety o tym samym imieniu: Maria?

Znamy je z kart Ewangelii (zob. m.in. Mt 27,50–28,10;J 19,25; Mk 15,40-41.47 i 16,1-6). Towarzyszyły one Jezusowi w Jego publicznej działalności, nie bały się stanąć pod krzyżem, należały do pierwszych świadków zmartwychwstania: „Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. (…). Lecz [Anioł] rzekł do nich: «Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. (…)». One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały” (Mk 16,1.6.8).

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

O św. Marii Magdalenie pisaliśmy już szerzej w jednym z ostatnich numerów „Dobrych Nowin” (nr 66 z marca br.). A Salome i Maria, żona Kleofasa? Dlaczego jest o nich głośno w Prowansji do dziś?

Tradycja świętych prowansalskich

Według tradycji, grupa najbliższych uczniów Jezusa na czele z Łazarzem, Marią Magdaleną, Marią Kleofasową, Salome, Maksyminem, Sydoniuszem (pamiętamy go jako niewidomego od urodzenia, uzdrowionego przez Jezusa, zob. J 9), musiała opuścić Palestynę w wyniku prześladowań, zapewne ze strony Heroda Agrypy I (Dz 14,1-4 i n.), który objął tron w Jerozolimie w 41 r. Wsadzono ich do łodzi pozbawionej steru i żagla i wyprawiono w morze – jak się wydawało na pewną śmierć. Jednak zostali w cudowny sposób ocaleni, a ich łódź, przemierzywszy znaczną część Morza Śródziemnego, dobiła do brzegów Camargue w delcie Rodanu.

Przypuszcza się, że przybyli do ówczesnej południowej Galii ok. roku 43-45 w miejscu, które właśnie dla upamiętnienia tego niezwykłego wydarzenia nosi nazwę Les-Saintes-Maries-de-la-Mer. Uczniowie Jezusa rozdzielili się i zaczęli ewangelizować Prowansję. Marta udała się najpierw do Awinionu (jest patronką diecezji awiniońskiej), aby ostatecznie osiąść w Tarascon. Łazarz został pierwszym biskupem Marsylii, a potem poniósł śmierć męczeńską. Maria Magdalena zakończyła swe pustelnicze i poświęcone modlitwie życie w grocie La-Sainte-Baume. Maksymin został pierwszym biskupem Aix-en-Provence i jest patronem tamtejszej diecezji, zaś relikwie Sydoniusza zupełnie niedawno odnaleziono w Saint-Maximin.

fot. Balloïdes

Maria Salome, Maria Kleofasowa…

Dwie Marie pozostały w Les-Saintes-Maries-de-la-Mer. Jak pamiętamy, były krewnymi Maryi, Matki Jezusa. Maria Salome (albo po prostu Salome) była żoną Zebedeusza i matką dwóch apostołów: Jana i Jakuba Większego, czczonego w Santiago de Compostela. Zaś Maria, żona Kleofasa (Alfeusza), była matką apostołów Jakuba Mniejszego i Judy Tadeusza, a być może także Szymona.

Pierwotny kościół, którego ślady widoczne są do dziś, powstał przed VI w. Wybudowano go wokół źródła słodkiej wody, które można oglądać do dziś. Według starych przekazów święte Marie miały wybudować w tym miejscu ołtarz poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, pierwszy na francuskiej ziemi, a same zamieszkały w jego pobliżu. Zapewne tam zmarły.

W połowie VI w. o istnieniu tego niewielkiego kościoła wspomina św. Cezary z Arles. Gdy jednak, począwszy od IX w., tereny te stały się teatrem najazdów przybywających drogą morską Saracenów, wokół owego pierwotnego budynku wzniesiono inny, większy, a przede wszystkim ufortyfikowany kościół, pozostawiając wszakże w jego wnętrzu kościół pierwotny, gdzie, jak sądzono, znajdowały się relikwie świętych. Ów potężny kościół – forteca powstał najprawdopodobniej w drugiej połowie XII w. Nie tylko służył za schronienie okolicznym mieszkańcom w razie niebezpieczeństwa, lecz także zabezpieczał cenne relikwie, które miały się znajdować w pierwotnym kościele. Gdy jednak te ostatnie zostały odnalezione w 1448 r. dzięki poszukiwaniom nakazanym przez króla René I Andegaweńskiego, zwanego Dobrym, dla bezpieczeństwa umieszczono je w górnej kaplicy, a pierwotny kościół rozebrano.

Owa górna kaplica pod wezwaniem św. Michała Archanioła, gdzie przechowywane są relikwie świętych Marii, jest od wieków celem pielgrzymek. Można się do niej dostać przez taras, ale wybito także duże okno od strony wewnętrznej, ażeby pielgrzymi mogli widzieć relikwiarze z nawy kościoła. To właśnie przez to okno trzy razy w roku (w maju, październiku i grudniu), przy okazji najważniejszych pielgrzymek, relikwiarze są opuszczane na dół, gdzie mogą czcić je bardzo licznie zgromadzeni wierni.

… i Sara

Z sanktuarium w Saintes-Maries-de-la-Mer jest nierozerwalnie związana także zagadkowa postać św. Sary. Ewangelie o niej nie wspominają, ale wspomina o niej kilka różnych wątków tradycji. Najczęściej mówi się o niej jako o służącej czy domowniczce Marii Kleofasowej i Salome, która była do nich tak mocno przywiązana, że zapragnęła dzielić z nimi wygnanie. Z kolei lokalna tradycja prowansalska widziała w niej autochtoniczną władczynię tych terenów, która po przybyciu świętych Marii nawróciła się i przyjęła chrzest wraz z całym swym ludem.

Dziś wiadomo właściwie tylko tyle, że jej kult jest tu poświadczony od niepamiętnych czasów, dlatego w swej tradycyjnej formie jest akceptowany przez biskupów diecezji Aix en Provence i Arles. Jej bogato przystrojona figura umieszczona jest w krypcie. Sara jest umiłowaną patronką Romów, o czym świadczy ich barwna i głośna, roztańczona i rozśpiewana, a przede wszystkim pełna żarliwości pielgrzymka odbywana corocznie we wspomnienie świętej, 24 maja.

Przesłanie świętych Marii

Oprócz relikwii świętych jednym z najważniejszych symboli jest tu wspomniana łódź bez żagla i steru – wciąż przechowywana z pietyzmem, noszona w procesji. Symbol ten można interpretować wielorako, ale wydaje się, że zachęca przede wszystkim do całkowitego, bezwarunkowego zaufania Bożej opatrzności. Zaufania niezbędnego uczniom wyruszającym bez żadnych zabezpieczeń z misją głoszenia Dobrej Nowiny jak Marie wyprawione w morze: „I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie” (Mk 6,8).

Sanktuarium w Saintes-Maries-de-la-Mer jest dedykowane Notre-Dame-de-la-Mer, czyli Najświętszej Maryi Pannie Morskiej, bo właśnie pod tym wezwaniem jest tam przywoływana od starożytności. To nade wszystko miejsce nieustannej celebracji zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Pewnie dlatego obecny ordynariusz diecezji Aix i Arles, abp Christophe Dufour, nazywa je „Bramą wiary”. Przecież to właśnie tam dotarła po raz pierwszy do Prowansji, do Francji, a być może i do Europy Dobra Nowina o zbawczej śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa! A przyniosły i rozkrzewiły ją te, które były bezpośrednimi świadkami tego najważniejszego w dziejach ludzkości wydarzenia. Nie były już zdumione i przestraszone, nie uciekały jak w poranek zmartwychwstania. Czy weźmiemy z nich przykład?

Na koniec wróćmy do pięknej, staropolskiej pieśni, w której kryją się zasadnicze prawdy wiary. Bo przecież najważniejsze jest to, że „Chrystus zmartwychwstan jest, nam na przykład dan jest: iż mamy zmartwychpowstać, z Panem Bogiem królować. Alleluja!”.

PS

Oczywiście można powiedzieć, że to wszystko legendy, ciekawe i budujące, ale jednak tylko legendy oraz przejaw nie przez wszystkich docenianej, także w Kościele, tzw. pobożności ludowej. Nie czas i miejsce, by przytaczać zadziwiające niekiedy wyniki badań historycznych i archeologicznych czy dowodzić wagi ruchu pielgrzymkowego. Wskażmy zatem jedynie, w ślad za Bruno Racinem ze stowarzyszenia kultywującego tradycję świętych prowansalskich, jak wielkie jest symboliczne i pragmatyczne znaczenie owej tradycji w obecnych czasach. Dziś tak wielu zadaje pytanie o korzenie, o pochodzenie i wartość naszej kultury oraz naszej chrześcijańskiej i europejskiej tożsamości, coraz częściej kwestionując je lub odrzucając.

Dlatego warto się zatrzymać w Les-Saintes-Maries-de-la-Mer, by wraz z Mariami i Sarą zadumać się nad tym, skąd przybyliśmy, dokąd zmierzamy i kim jest dla nas Zmartwychwstały.

Opracował Piotr Rak

Modlitwa do świętych Marii
Święta Mario Kleofasowa i święta Mario Salome, które uwierzyłyście Panu i poszłyście za Nim, przychodzimy powierzyć wam nasze ziemskie pielgrzymowanie.
Dajcie nam męstwo w próbach życia, siłę, abyśmy nie ustawali w drodze, światło, abyśmy nie weszli na złą ścieżkę, radość z tego, że towarzyszycie nam zawsze i wszędzie, a nade wszystko wiarę, która wiedzie nas na brzeg życia wiecznego.
Święte Marie, módlcie się za nami! Święta Saro, módl się za nami!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
321SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content