10.7 C
Warszawa
piątek, 14 czerwca, 2024

Weronika Kostrzewa – Radio Plus – Dobre Nowiny

26,463FaniLubię

Teologia luzu – może się wydawać, że to propozycja bycia letnim, wybrania z Ewangelii niczym z mieszanki cukierków tego, co nam najbardziej pasuje. Nic bardziej mylnego!

Tego określenia użył ostatnio w rozmowie ze mną pewien ksiądz. Opowiadał o tym, jak odkrył dla siebie św. Józefa. Zachwycił się nim i zaprzyjaźnił z opiekunem Świętej Rodziny. Ta relacja zaowocowała zawierzeniem się Jezusowi przez św. Józefa. Ksiądz poleca mu każdy dzień, oddaje wszystkie troski, sukcesy i niepowodzenia. Dzieje się dokładnie to, co pięknie nazywamy zawierzeniem. Nie wiem jak Państwo, ale ja mam doświadczenie ciągłej próby zawierzania, pełnego zaufania i typowo ludzkiego ponownego napinania muskułów i „zosiosamowania”. Obawiam się, że zamiast procesu, wpadłam w błędne koło napędzane przez „sama sobie dam radę”. Dopiero ta „teologia luzu” dobitnie, ale też w niezwykle prosty sposób uświadomiła mi, jaki jest efekt oddania. Ten „luz” nie ma w sobie niczego złego. To zdanie się na Boga, odetchnięcie pełną piersią i zrzucenie balastu. W niewłaściwej wersji luz mógłby się zmienić w nieodpowiedzialność, ale nie ze świętą czy świętym u boku. Dzięki, księże Mateuszu

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content