-1.5 C
Warszawa
niedziela, 8 lutego, 2026
Strona głównaDobre NowinyTa chusta „widziała” Zmartwychwstałego - Dobre Nowiny

Ta chusta „widziała” Zmartwychwstałego – Dobre Nowiny

Data publikacji

spot_img

Skarbem sanktuarium w Manoppello (Włochy) jest niezwykle cenna relikwia – chusta, którą po śmierci przykryto twarz Pana Jezusa. „Wizerunek przedstawia Chrystusa już po zmartwychwstaniu, z otwartymi oczami” – wyjaśnia o. Carmine Cucinelli OFMCap, rektor sanktuarium w Manoppello.

Chusta to obraz dwustronny. I z przodu, i z tyłu widnieje oblicze Chrystusa, tyle że w lustrzanym odbiciu. „To, co dokładnie widać na chuście z Manoppello, zależy jednak od oświetlenia i tego, z której strony na nią patrzymy. Kiedy patrzymy na Święte Oblicze z tyłu ołtarza, widzimy, że usta są lekko przymknięte, oczy patrzą jakby w prawo. Widzimy też otwarte rany na twarzy. Po zmianie światła usta są nieco inne, rany wydają się zagojone, jakby były na nich strupy. Gdy natomiast wyłączymy światło padające bezpośrednio na relikwię, zobaczymy, że samo płótno jest zupełnie przezroczyste” – opowiada o. Cucinelli.

Królewski materiał

Rektor sanktuarium w Manoppello wyjaśnia, że płótno wykonane zostało z bisioru morskiego, czyli z niezwykle delikatnej nici pozyskiwanej z małży morskiej. Bisior nie przyjmuje pigmentów i jest ognioodporny – nie da się więc na nim nic namalować. W czasach antycznych przeznaczany był dla królów, kapłanów i Boga. „Nawet przy mocnym powiększeniu – używając skanera elektronicznego – nie spotyka się środków pigmentu. Nie ma tam żadnego namalowanego obrazu. Przestrzeń pomiędzy nićmi jest pusta, niezamalowana, a kolory, które widać, nie są malarskie” – wyjaśnia zakonnik i dodaje, że na Świętym Obliczu nie ma krwi. „Można powiedzieć współczesnym językiem, że to takie pierwsze selfie, coś w rodzaju fotografii” – zaznacza.

Przezroczyste płótno

Ojciec Carmine Cucinelli przypomina, że przed laty kapucyni chcieli przeprowadzić renowację płótna: dać nowe szybki i ramę. Kiedy jednak chusta została wyciągnięta, obraz zniknął, a płótno stało się przezroczyste. Kapucyni odczytali to jako cud i stwierdzili, że Święte Oblicze ma zostać w „starych” szybkach. Po pewnym czasie znów chcieli dokonać renowacji, jednak okazało się wówczas, że płótno przykleiło się do szybki. Z obawy przed jego uszkodzeniem ponownie zostało włożone w ramę.

Katowicka kopia
Święte Oblicze z Manoppello peregrynowało już do Las Vegas, San Francisco oraz do Manili. W Polsce od 2015 r. w kościele Mariackim w Katowicach znajduje się wierna kopia chusty z Manoppello.

ŹródłoDobre Nowiny

Najnowsze

NOWE TROPY STARYCH DZIEJÓW CZYLI SIÓDMY TOM „DZIEJÓW POLSKI” PROFESORA ANDRZEJA NOWAKA

„Upadanie i wstawanie”, opowiadające o historii lat 1673 – 1763 potwierdza nadzwyczajną klasę pisarską...

ŚWIAT, W KTÓRYM UPOKARZANIE JEST CNOTĄ

Kiedy na początku roku 2018, po rozpętaniu przez Izrael antypolskiej histerii, z żydowskich mediów...

PROTEST PRZED TELEWIZYJNĄ AGENCJĄ INFORMACYJNĄ

Czy pamiętamy jeszcze, co działo się w mediach zwanych publicznymi natychmiast po wyborach z...

OD SB DO MEDIÓW PUBLICZNYCH – Dorota Kania

Były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, oficer komunistycznego wywiadu, a następnie Urzędu Ochrony Państwa, ma audycję...

Powiązane

Recepta na „Nada te turbe” św. Teresy z Avila – Dobre Nowiny

To wiersz, ale i swoista pocieszająca modlitwa, remedium na trapiące nas lęki, a słów:...

Otrzeźwiająca… antymodlitwa

Czy komuś może pomóc... antymodlitwa? A jakże! Pomogła kiedyś „pewnej zakonnicy Kongregacji Najświętszej Maryi...

Miłujmy się wzajemnie! – Dobre Nowiny

ABC Społecznej Krucjaty Miłości to jeden z najważniejszych tekstów Prymasa Tysiąclecia, bł. Stefana kard....
Przejdź do treści