17.6 C
Warszawa
sobota, 18 maja, 2024

Wassermann o Giertychu: Nie ma takiego świństwa, którego nie byłby w stanie zrobić

26,463FaniLubię

Jedną z ofiar twórcy profilu Sok z Buraka, czyli Mariusza Kozaka-Zagozdy oraz Romana Giertycha, który współfinansował hejterskie treści była również posłanka Małgorzata Wassermann. W memie stworzonym kilka lat temu na portalu podano nieprawdziwą informację, iż dokonała aborcji, a sama próbuje wystawiać świadectwo moralności Tuskowi. Wassermann złożyła wówczas zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa po czym w mediach zarzucano jej, że chce „ograniczyć wolność słowa w Internecie”. Z powodu niemożności ustalenia właściciela profilu Sok Z Buraka śledztwo umorzono. Małgorzata Wassermann liczy tym razem, iż nowe okoliczności spowodują, że prokuratura je wznowi.

Publikacje portalu tvp.info dowodzą, że to Giertych był stroną finansującą w tej zależności. Ujawnione zapisy rozmów pokazują, jak po zniesławieniu dwóch kobiet Kozak-Zagozda próbował wykręcić się od odpowiedzialności, gdy sprawę zgłoszono wpierw policji, a później w prokuraturze. Medialne wrzutki konsultował z Giertychem.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Całą sytuację skomentowała posłanka Małgorzata Wassermann, która nie kryje oburzenia całą sytuacją. Jak sama dodała, aktywiści, którzy Tworzą takie treści nie mają odwagi robić tego pod swoim imieniem i nazwiskiem, dlatego że zdają sobie sprawę, że byłyby z tego procesy karne, dlatego uciekają się do tworzenia takich stron:

To, co ujawnił portal tvp.info, nie mieści się w głowie. SzB to zorganizowana maszyna, stworzona do tego, by w obrzydliwy sposób uderzać w politycznych przeciwników. Najlepiej świadczy o tym fakt, że ci ludzie robią to w sposób zawoalowany – nigdy nie powiedzieliby tego pod imieniem i nazwiskiem, wiedząc, że jest to kompletna nieprawda i będą z tego powodu procesy”

– mówi nam posłanka Małgorzata Wassermann.

Jak dodaje, nie zgadza się i nie akceptuje takiego zachowania. Liczy że władze adwokatury w końcu na poważnie potraktują nieetyczne zachowania Romana Giertycha:

„Przechodzi moje wyobrażenie to, że uczestniczy w tym czynny adwokat. Każdy z nas, adwokatów podlega postępowaniu karnemu i dyscyplinarnemu. Rada Adwokacka już wielokrotnie darowała różne wybryki Romanowi Giertychowi, ale chyba najwyższa pora zająć się działalnością tego człowieka”

– dodaje.

Co ciekawe, po wpisie SokuzBuraka to właśnie Roman Giertych podpowiadał Małgorzacie Wassermann: „Na miejscu p. Poseł nie odpuściłbym takim draniom. 50 tys. plus przeprosiny”.

W rozmowie z portalem tvp.info Małgorzata Wassermann przypomina, że postępowanie prokuratury z jej zawiadomienia zostało umorzone po dwóch latach, z powodu niemożliwości ustalenia właściciela strony SokzBuraka:


Liczę, że prokuratura z urzędu wznowi postępowanie w obliczu publikacji portalu tvp.info” – podkreśla i wyjaśnia, że w krakowskiej prokuraturze jest złożone zawiadomienie, a „jeśli są nowe przesłanki, to śledczy mają obowiązek podjąć to postępowanie”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content