17.9 C
Warszawa
piątek, 21 czerwca, 2024

Skarb Narodowy, rzecz o profesorze Józefie Zwierzyckim – Michał Mierzejewski

26,463FaniLubię

Profesora Józefa Zwierzyckiego można nazwać chlubą aż czterech państw.

W Niemczech uzyskał wysoką ocenę już przed pierwszą wojną światową w czasie studiów na Uniwersytecie Berlińskim imienia von Humboldta, o czym świadczy powierzenie mu do opracowania cennych zbiorów z wyprawy księcia Meklemburskiego do Afryki Wschodniej, inaczej zwaną Wyprawą Tendaguru.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Józef Zwierzycki cieszył się też wielką estymą w Holandii o czym świadczy udekorowanie go przez królową Wilhelminę najwyższym odznaczeniem cywilnym, czyli Orderem Oranje-Nassau. W Indiach Holenderskich (obecnej Indonezji) profesor wydał wiele map geologicznych z terenów dziewiczych i złóż surowców mineralnych. Kierował tam zespołem geologów z siedmiu krajów. Dowodzi to, jak wielkim autorytetem się cieszył.

Po przejściu na holenderską emeryturę wrócił do Polski i podjął pracę w Instytucie Geologicznym w Warszawie. Po wkroczeniu Niemców w 1939 r. został w instytucie ponieważ świetnie mówił po niemiecku. Dzięki ntemu mógł bronić tamtejszych zbiorów. W piwnicach instytutu AK zainstalowała swą placówkę. Po dekonspiracji Zwierzyckiego aresztowano, przetrzymywano przy al. Szucha, a po miesiącu wywieziono do Auschwitz, w tym samym transporcie co bohaterskiego księdza Kolbego, założyciela Niepokalanowa. Zwierzycki umarłby w Auschwitz z głodu, gdyby nie mówił pięknym językiem. Jeden ze strażników zauważył to i zaczął przynosić mu jedzenie. W zamian Zwierzycki pisał w jego imieniu listy miłosne do narzeczonej.

W tym czasie żona Profesora, pisała listy do geologów kolegów Zwierzyckiego z czasów studiów w Berlinie prosząc, aby go wyciągnęli z Auschwitz. Pomógł argument, że Zwierzycki jest wybitnym specjalistą od poszukiwań złóż surowców i może być przydatny. Zwierzycki został ulokowany w hotelu w Berlinie i tłumaczył różnojęzyczne teksty geologiczne na język niemiecki.

W berlińskim hotelu spotkał niezmiernie interesującą postać, byłego premiera Leona Kozłowskiego, który zwierzył się Profesorowi ze swych niesłychanych przygód. Kozłowskiego ujęli w 1939 r. sowieci, uwięzili go na Łubiance w Moskwie, torturowali (wybili mu zęby), ale zwolnili po podpisaniu układu Sikorski-Majski. Kozłowski pojechał do Andersa, który wtedy organizował armię polską. Anders przyjął go – jako piłsudczyka – ozięble. Zapewne też Kozłowskiemu nie podobała się perspektywa wojowania wraz z Armią Czerwoną przeciw Niemcom i ruszył z powrotem na zachód. Przekroczył linię frontu i Niemcy zawieźli go do Berlina. Tam rozmawiał z nim dawny ambasador Niemiec w Warszawie, von Moldke. Moldke sądził, że Kozłowski, nienawidzący sowietów, zorganizuje Polnische Vermacht. Rozmowy nie przyniosły rezultatu. Niemniej Sąd Polowy nr. 1 Armii Andersa wydał na kozłowskiego wyrok śmierci.

Niemcy zawieźli Kozłowskiego do świeżo odkrytych grobów oficerów polskich w Katyniu. Dla Kozłowskiego było oczywiste, że mordu dokonało NKWD. Kozłowski świetnie mówił po rosyjsku więc dowiedział się od okolicznych chłopów, że wtedy gdy Rosjanie rozstrzeliwali Polaków, w pobliskiej willi kwaterowali oficerowie niemieccy, którzy obserwowali masowy mord katyński jest przeprowadzany organizacyjnie.

To wszystko opowiedział Zwierzyckiemu Kozłowski. Zwierzycki był człowiekiem prawym, ale nie naiwnym. Powiedział twardo Kozłowskiemu, że jeśli nie zabiją go żołnierze Andersa, to zamordują go Rosjanie. Jak nie Rosjanie, to Niemcy. „Pan musi zniknąć, a ja zamelduję Niemcom, że zginął Pan w nalocie bombowym na Berlin”. Dalsze relacje co do losu Kozłowskiego są niepewne.

Losy Zwierzyckiego potoczyły się inaczej. Ponieważ Niemcom brakowało ropy, wywieziono go pod strażą w Karpaty, by tam poszukiwał złóż. Trasa wiodła przez Kraków. Tu Zwierzycki uciekł strażnikowi i do końca wojny ukrywał się u znajomych.

Po wojnie przed Zwierzyckim otworzyły się nowe możliwości. Jego mieszkanie w Warszawie zostało ograbione, zniknęły notatki naukowe i biblioteka. Zwierzyccy wyruszyli do Wrocławia. Tu Zwierzycki zajął się organizacją studiów geologicznych na Uniwersytecie Wrocławskim i objął stanowiska profesora w katedrze geologii stratygraficznej. W 1945 r. zorientował się, że odkrycia surowców wiążą się z formacją cechsztyńską, wyjątkową jednostką geologiczną, w której w innych krajach znaleziono złoża ropy naftowej, soli potasowych czy miedzi. W obszarze na północny wschód od rzeki Odry ta formacja była zupełnie nie rozpoznana. Z tego powodu wnioskował do odpowiednich władz o podjęcie rozpoznawczych prac wiertniczych, a sam konstruował mapy z przypuszczalnym zasięgiem tej formacji. Ta rękopiśmienna, o historycznej wartości mapa wisi obecnie w szkole w Krobi. Z nadzwyczajną intuicją wskazał, gdzie można spodziewać się złóż surowców i tam też dr inż. Wyżykowski wierceniem natrafił na kruszce miedzi. Było to największe odkrycie geologiczne w powojennej Europie. Dało to pracę około 100 000 ludziom, a Polska jest na wysokim miejscu w produkcji tego metalu. Najlepszy artykuł na temat słynnego odkrycia złóż miedzi, z opisem zasług poszczególnych osób opublikował Tadeusz Gunia w czasopiśmie „Rudy i Metale Nieżelazne” nr 2/60. Prócz prac geologicznych Profesor pomagał w uruchomieniu kościoła parafialnego we Wrocławiu, w dzielnicy, w której mieszkał – na Zaciszu.

Wykłady prof. Zwierzyckiego pozostawiły w nas, ówczesnych studentach lat pięćdziesiątych, niezapomniane wrażenie. Były one prowadzone ze swadą, okraszone znakomitymi dykteryjkami. Wszystko, o czym mówił, znal z własnego doświadczenia, znał osobiście wielu wybitnych ludzi, nawet sekretarza stanu USA. Na jego wykładach świat się nam otwierał, nie czuliśmy się zamknięci w szczelnych granicach ówczesnego państwa. Profesora cechowało praktyczne podejście do zagadnień. Przy czym był odważny, mówił o rzeczach, o których inni wykładowcy bali się nawet wspomnieć. W 1953 r. w po śmierci Stalina, skrtykował profesora rosyjskiego Nikołajewa, który publicznie naśmiewał się z polskiego uczonego i jego publikacji o Tatrach. Było to wówczas niebezpieczne.

Profesor był bardzo bezpośredni, a do studentów odnosił się z życzliwością, przy czym był bardzo wymagający. Do egzaminu z geologii historycznej i stratygrafii należało się nauczyć o ponad 500 skamieniałościach przewodnich i recytować ich kolejność występowania w coraz to młodszych osadach. To był trudny egzamin. Chciał abyśmy po studiach mogli się wyrwać w wielki świat. Wpajał też w nas poczucie dumy i własnej wartości: „Pamiętajcie, że jesteście geologami pierwszej kategorii i uczniami profesora Zwierzyckiego”. Bardzo sobie ceniliśmy to, że mieliśmy tak wspaniałego Nauczyciela.

Profesor nie dbał o swoją popularność. Jego dzieła świadczyły o nim. Kiedy do katedry stratygrafii przybyła ekipa telewizji, by nagrać z nim wywiad, a nie chciano udzielić mu należnego honorarium, odmówił udziału w nagraniu.

Jest rzeczą mało znaną, że odkrycie złóż miedzi przesądziło w czasach Chruszczowa o pozostawieniu Ziem Zachodnich w Polsce. Chruszczow chciał podpisać z Niemcami układ pokojowy i przekazać im te ziemie. W tym czasie odkryto złoża miedzi na Dolnym Śląsku i nie zdecydowano się, aby tego rodzaju surowiec strategiczny przeszedł w ręce zachodniego obozu politycznego. W tej wielkiej sprawie jesteśmy winni wdzięczność profesorowi Zwierzyckiemu.

Do dziś nie wystawiono mu pomnika w żadnym mieście leżącym na obszarze miedzionośnym. Projekt postumentu Pawła Luchowskiego czeka na realizację.

Dobrze się stało, że szkoła w Krobi wybrała profesora Józefa Zwierzyckiego, też krobianina, na swego patrona. Zasługi w tym dziele położyli: Stanisław Olejniczak, Lechosław Rogasik (dyrektor szkoły), Jan Bem, Stanisław Ratajski i Maciej Urbański (przewodniczący Rady Rodziców).

Czytelnikom niniejszego tekstu życzę aby wzięli do serca sentencję Profesora i z całym przekonaniem realizowali Jego zawołanie: „Być Polakiem to zaszczyt”.

Więcej można o nim przeczytać w książce Kazimierza Urbańskiego „Józef Zwierzycki chluba czterech państw”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content