9.4 C
Warszawa
poniedziałek, 9 marca, 2026
Strona głównaHistoriaBłogosławiony ks. Józef Stanek ps. „Rudy”: przed pokazową śmiercią był bity i...

Błogosławiony ks. Józef Stanek ps. „Rudy”: przed pokazową śmiercią był bity i torturowy przez SS

Data publikacji

spot_img

Błogosławiony ks. Józef Stanek ps. „Rudy” urodzony 6 grudnia 1916 r. w Łapszach Niżnych na Spiszu, zginął 23 września 1944 r. w Warszawie. Był polskim księdzem pallotynem, kapelanem zgrupowania „Kryska” Armii Krajowej, ogłoszony błogosławionym Kościoła Katolickiego i męczennikiem II wojny światowej.

Józef Stanek był najmłodszym z ośmiorga rodzeństwa, synem Józefa i Agnieszki, którzy trudnili się rolnictwem. W 1923 r. epidemia tyfusu zabrała oboje jego rodziców oraz dziadków. Opiekę nad sześcioletnim Józiem przejęło starsze rodzeństwo – siostra Stefania i brat Wendelin. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w szkole średniej prowadzonej przez pallotynów w Wadowicach. Po maturze wstąpił do nowicjatu Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego Księży Pallotynów w Sucharach na Notecią, a następnie rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie koło Ożarowa. Po wybuchu wojny, podczas ewakuacji przed zbliżającym się frontem dostaje się do niewoli sowieckiej, z której szczęśliwie udaje mu się zbiec i powrócić do Ołtarzewa. Święcenia kapłańskie przyjął w 1941 r. w katedrze w Warszawie. W tym samym roku rozpoczął również specjalistyczne studia na tajnych kompletach Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Rok 1941 obfitował w wiele ważnych wydarzeń w życiu ks. Stanka. Nie tylko został księdzem,  ale również złożył przysięgę Związku Walki Zbrojnej ZWZ, który został przemianowany na Armię Krajową i rozpoczął działania w podziemnej konspiracji. Równolegle pełnił posługę kapłańską jako duszpasterz i kapelan Zakładu Sióstr Rodziny Maryi na Koszykach przy ul. Hożej w Warszawie, gdzie działał aż do wybuchu powstania.
Przez pierwszą połowę sierpnia 1944 r. ks. Józef posługiwał na Koszykach, a jednocześnie udzielał się jako kapelan w polowych szpitalach powstańczych.

Na rozkaz przełożonych zostaje przydzielony do pracy kapelańskiej i duszpasterskiej w Zgromadzeniu „Kryska”, stacjonującym na czerniakowskim odcinku Powiśla i przyjmuje pseudonim „Rudy”. Uzbrojony w oręż stuły kapłańskiej i krzyża przywiezionego z Wadowic, rozpoczyna heroiczną walkę i niesie pomoc potrzebującym modlitwy, wsparcia i nadziei. Pomagał zarówno żołnierzom, jak i ludności cywilnej. Uratował wielu rannych przed śmiercią, szczególnie w ostatnich dniach powstania na przyczółku czerniakowskim.
Ks. Stanek nie skorzystał możliwości uratowania się z chylącego się ku upadkowi Powstania.

Miał możliwość przeprawić się pontonem na druga stronę Wisły, jednak odstąpił swoje miejsce rannemu żołnierzowi, dając kolejny akt niezmierzonej miłości do bliźniego.
Między 10, a 23 trwały krwawe walki o przyczółek czerniakowski, jednak z dnia na dzień liczba walczących zmniejszała się. 23 września Niemcy przysłali swoich cywilnych wysłanników, którzy wezwali powstańców walczących na Czerniakowie do poddania się. W negocjacjach brał również udział  ks. Stanek, jednak rozmowy nie zakończyły się pomyślenie i Polacy nie przyjęli warunków stawianych przez Niemców, a księdza zatrzymało SS. Niemców dodatkowo rozjuszył fakt, iż ks. Stanek nakazał ludności powstańczej niszczenie broni, gdyż każdego powstańca złapanego z bronią rozstrzeliwano, a dodatkowo nie chciał on by broń trafiła w ręce oprawców. Przed pokazową śmiercią był bity i torturowy. Niemcy chcieli, by wszyscy zobaczyli, jaki los spotyka „głównego bandytę powstania”, jak go nazwali.

Odprowadzony pod szubienicę, którą stanowiła wystająca z muru żelazna belka, szedł pogodzony z losem, błogosławiąc przechodzących obok żołnierzy i ludność cywilną. Na szyję zarzucono mu pętlę, która według świadków była jego stułą i został stracony, do ostatniego tchnienia z Bogiem na ustach. 14 kwietnia 1945 r. zwłoki ks. Stanka ekshumowano i zostały pochowane we wspólnej mogile przy ul. Solec w Warszawie, a 4 marca 1946 r. przeniesione na Cmentarz Powązkowski.W dniu 4 listopada 1987 r. w Kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Warszawie odbyło się nabożeństwo żałobne wraz z ekshumacją i pogrzebem, a w następnym dniu szczątki ks. Piotra zostały złożone w kwaterze zgrupowania AK „Kryska”.13 czerwca 1999 r. św. papież Jan Paweł II ustanowił ks. Piotra Stanka błogosławionym wraz z 107 męczennikami II wojny światowej.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

Najnowsze

Wizyta Wałęsy w szkole wywiadu – Dorota Kania

Cztery miesiące po „nocnej zmianie” w 1992 roku prezydent RP Lech Wałęsa pojawił się...

METODOLOGIA PRZEMIENIANIA POLAKÓW W BYDŁO

Marianna Bocian, jedna z największych polskich poetek a zarazem osoba o nieziemskiej wprost erudycji...

NOWE TROPY STARYCH DZIEJÓW CZYLI SIÓDMY TOM „DZIEJÓW POLSKI” PROFESORA ANDRZEJA NOWAKA

„Upadanie i wstawanie”, opowiadające o historii lat 1673 – 1763 potwierdza nadzwyczajną klasę pisarską...

ŚWIAT, W KTÓRYM UPOKARZANIE JEST CNOTĄ

Kiedy na początku roku 2018, po rozpętaniu przez Izrael antypolskiej histerii, z żydowskich mediów...

Powiązane

WROCŁAWSKA SZTUKA MARNOWANIA SWOICH SZANS

Wpadła mi w ręce obszerna publikacja, która przypomniała mi wydarzenia, nad którymi ubolewałem dziewięć...

MAJOR ADAM TRYBUS – ZAPOMNIANY WIELKI WROCŁAWIANIN

Pani redaktor Maria Woś, nieoceniona nestorka Polskiego Radia Wrocław, w jednym ze swoich ostatnich...

TADEUSZ MIKULSKI – WIELKI WROCŁAWIANIN, „BUDZICIEL WROCŁAWSKIEGO PATRIOTYZMU”

Profesor Bogdan Zakrzewski o Tadeuszu Mikulskim pisał: „Człowiek „opętany” przez Wrocław, najlepszy budziciel wrocławskiego...
Przejdź do treści