12.3 C
Warszawa
poniedziałek, 15 czerwca, 2026
Strona głównaPolitykaWitalij Mazurenko – kim jest dziennikarz, który obraził prezydenta? - Dorota Kania

Witalij Mazurenko – kim jest dziennikarz, który obraził prezydenta? – Dorota Kania

Data publikacji

spot_img

Witalij Mazurenko to postać, o której jeszcze niedawno niewiele było wiadomo. Głośno zrobiło się o nim dopiero po skandalicznej wypowiedzi w programie telewizyjnym Polsat News, kiedy obraził prezydenta Karola Nawrockiego. Kim właściwie jest Mazurenko i jak wyglądała jego droga do Polski?


Droga z Ukrainy do Polski

Według oficjalnych informacji Mazurenko przyjechał do Polski po wydarzeniach na kijowskim Majdanie w 2014 roku. Jak sam wspominał, wcześniej uczestniczył w Euromajdanie – najpierw w Kijowie, a później w Odessie. Niedługo później wyjechał z Ukrainy i osiadł w Polsce.

Z wykształcenia jest prawnikiem. Przez lata współpracował z serwisem Obserwator Międzynarodowy, gdzie publikował swoje analizy i komentarze. W 2019 roku otrzymał polskie obywatelstwo z rąk prezydenta Andrzeja Dudy.


Ekspert w mediach

Tuż po wybuchu wojny w Ukrainie Mazurenko zaczął regularnie pojawiać się w polskich mediach. W Radiu 357 przedstawiono go jako „eksperta w dziedzinie praw człowieka i relacji polsko-ukraińskich”. W takim charakterze był zapraszany do kolejnych programów telewizyjnych i radiowych.

W jednym z wywiadów opowiadał, że polskiego języka uczył się samodzielnie – podczas pracy „na słuchawce” w Warszawie i dzięki lekturze książek.


Kontrowersje wokół Bandery

W lutym 2020 roku Mazurenko opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z Muzeum Powstania Narodu Ukraińskiego, na którym siedzi obok figur Stepana Bandery i Romana Szuchewycza – odpowiedzialnych za przeprowadzenie przez UPA (Ukraińską Powstańczą Armię), formację stworzoną przez frakcję banderowską Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, okrutnego ludobójstwa etnicznego na polskiej ludności cywilnej w województwach lwowskim, tarnopolskim i stanisławowskim.

W Polsce Bandera kojarzy się jednoznacznie z rzezią wołyńską, Mazurenko miał na ten temat inne zdanie. W rozmowach twierdził, że czerwono-czarna flaga, często utożsamiana z ruchem banderowskim, w rzeczywistości ma starsze korzenie i nie była oficjalnym symbolem OUN. Mówił również, że dziś jest to bojowa flaga wielu ukraińskich oddziałów walczących na froncie.


Występ w Polsat News i fala krytyki

Punktem zwrotnym w jego „karierze” okazał się występ 26 sierpnia 2024 roku w programie Agnieszki Gozdyry w Polsat News. To właśnie tam Mazurenko, posługując się rosyjskim slangiem więziennym, nazwał prezydenta Karola Nawrockiego „pachanem”.

Słowa te wywołały polityczną burzę. Katolicki Uniwersytet Lubelski wydał oświadczenie, że Mazurenko – choć czasem przedstawiany jako doktorant KUL – został skreślony z listy studentów w 2020 roku i nie ma żadnych związków z uczelnią.

Z kolei redakcja Obserwatora Międzynarodowego poinformowała, że zrywa z nim współpracę.


Brak skruchy i „drugie dno” przeprosin

W rozmowie z portalem Onet Mazurenko przyznał, że nie czuje skruchy za swoje słowa. Podkreślał, że odnosił się do „zachowania prezydenta Nawrockiego”, a nie jego osoby.

– Dla mnie wartością absolutną jest wolność słowa. Każdy atak na nią uważam za niedopuszczalny – tłumaczył w wywiadzie.

Jednocześnie zaznaczył, że jego przeprosiny, które opublikował w mediach społecznościowych, miały „drugie dno”. W oświadczeniu na Facebooku napisał, że „z głębokim smutkiem przyjął fakt, iż jego wypowiedź uraziła wielu widzów”, zapewniając o „szacunku dla instytucji państwa i prezydenta RP”.


Reakcje polityków

Słowa Mazurenki spotkały się z ostrą krytyką. Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, stwierdził, że dziennikarz powinien być ścigany za publiczne znieważenie prezydenta. Dodał również, że sytuacja ta potwierdza słuszność propozycji wydłużenia okresu stałego pobytu cudzoziemców w Polsce przed ubieganiem się o obywatelstwo do 10 lat.

Po medialnej burzy Mazurenko usunął ze swojego profilu na Facebooku większość wcześniejszych wpisów i zmienił opis biograficzny. Przedstawia się teraz jako „ukraiński dziennikarz i publicysta mieszkający w Polsce”. Na jego profilu nie ma poza tym żadnych wpisów.


Dziękuję, że przeczytałeś / przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.

Twoje wsparcie jest bezcenne!
👉 patronite.pl/dorota.kania

ŹródłoDorota Kania

Najnowsze

JEŚLI DOBRZE ŻYCZYCIE OJCZYŻNIE, BĄDŻCIE AKTYWNI W INTERNECIE!

Od lat wiemy o wielkim zaangażowaniu zarówno wielkich farm trolli, jak i udających ludzi...

SOLIDARNOŚĆ WALCZĄCA NA WIELKIM MARSZU SOLIDARNOŚCI

Termin znów nie sprzyja frekwencji – 20 maja 2026 to środa, czyli środek tygodnia...

HANNA ŁUKOWSKA KARNIEJ

Oprócz Kornela Morawieckiego, można wskazać co najmniej kilka osób jako współzałożycieli organizacji niepodległościowej „Solidarność...

81 LAT TEMU ZAKOŃCZYŁA SIĘ DRUGA WOJNA ŚWIATOWA

Rzeczywistość, jaka wyłoniła się wraz z końcem najstraszliwszej z wojen to temat ogromnie złożony....

Powiązane

HANNA ŁUKOWSKA KARNIEJ

Oprócz Kornela Morawieckiego, można wskazać co najmniej kilka osób jako współzałożycieli organizacji niepodległościowej „Solidarność...

Wizyta Wałęsy w szkole wywiadu – Dorota Kania

Cztery miesiące po „nocnej zmianie” w 1992 roku prezydent RP Lech Wałęsa pojawił się...

ŚWIAT, W KTÓRYM UPOKARZANIE JEST CNOTĄ

Kiedy na początku roku 2018, po rozpętaniu przez Izrael antypolskiej histerii, z żydowskich mediów...
Przejdź do treści