3.5 C
Warszawa
czwartek, 12 lutego, 2026
Strona głównaFelietonKarol Wojtyła i „PRZYJACIÓŁKI” - Artur Adamski

Karol Wojtyła i „PRZYJACIÓŁKI” – Artur Adamski

Data publikacji

spot_img

Jan Paweł II nie raz, np. przemawiając na Światowych Dniach Młodzieży, zwracał się do tłumnie zebranych wiernych słowami „drodzy młodzi przyjaciele”. Bez wątpienia nie był to jedynie chwyt retoryczny. Znający życiową drogę i nauczanie naszego wielkiego rodaka mogą być pewni, że szczere uczucia przyjaźni żywił on nie tylko do bardzo wielu ludzi, ale i do całych zbiorowości. Czy uprawnia to jednak kogoś, kto przypadkiem zaplątał się w okolicach odprawianej liturgii i do kogo też dobiegły fragmenty słów głowy Kościoła do przedstawiania się jako „przyjaciółka papieża”?

Słownik Języka Polskiego pojęcie „przyjaciel” definiuje jako „osobę należącą do najbliższego kręgu kolegów, krewnych lub znajomych, cieszącą się największym zaufaniem, gotową do oddawania nawet uciążliwych przysług, dozgonnie oddaną, wierną i lojalną”. Z kolei Słownik Etymologiczny wyjaśnia, że słowo to w czternastowiecznej staropolszczyźnie miało brzmienie „prijatiel” a zachowane zabytki piśmiennictwa z tego czasu nie pozostawiają wątpliwości, że chodzi tu o kogoś „konsekwentnie życzliwego, przychylnego, po kim spodziewać się można wyłącznie dobrych uczynków i spieszenia z pomocą w przypadku każdej potrzeby”.

W „Podręczniku mądrości tego świata” ojciec Józef Maria Bocheński (filozof, logik, prawnik, profesor i rektor Uniwersytetu Fryburskiego) stwierdził, że „przyjaciel to człowiek, którego się kocha” i dodał, że „może nim być tylko ktoś o wypróbowanej uczciwości”. Jeśli natomiast chodzi o przyjaźń ludzi mądrych to ojciec profesor J. M. Bocheński podkreśla: „przyjacielem mędrca może być tylko inny mędrzec”. Spróbujmy jakoś myśl tę przymierzyć do osobniczek podających się ostatnio za rzekome „przyjaciółki” Jana Pawła II. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to przepaść wieku, dzieląca naszego papieża od owych kipiących bezczelnością indywiduów. Gdyby żył miałby nasz ojciec święty dziś już 103 lata. Podające się za rzekome „przyjaciółki” rzeczywiście mogą więc być nimi z tej racji, że będąc dziewczątkami szwendały się gdzieś tam, gdzie dało się słyszeć frazę: „drodzy młodzi przyjaciele…” Tysiąckroć większa od przepaści metrykalnej jest jednak przepaść intelektualna. Karol Wojtyła już od najmłodszych lat wyróżniał się umysłem absolutnie niepowszechnej miary. A dobiegając wieku średniego był już niekwestionowanym gigantem intelektu, poliglotą i mega – erudytą. Będąc przy tym człowiekiem tytanicznej pracy nie miał czasu na budowanie bliższych relacji z mrowiem codziennie spotykanych ludzi. Współdziałał z gronem wybitnych, też skupionych wyłącznie na sprawach największej miary. Właśnie dysponując taką wiedzą i takim doświadczeniem o. J.M. Bocheński stwierdził, że „przyjacielem mędrca może być tylko inny mędrzec”. Inaczej z tą „przyjaźnią mądrych” być po prostu nie może, z oczywistej logiki wynika, że – nie da rady.

Tylko ktoś nie wiedzący o naszym papieżu literalnie nic może dać wiarę opowiastkom cynicznych indywiduów z główkami tak pustymi, że dudnienie tej żałosnej próżni da się słyszeć nawet przez grube mury ośrodków postubeckiej propagandy. Wszystkie więc materiały na ten temat traktować więc jedynie można jako narzędzi poziomu zmatolenia widowni, osiągniętego wieloletnim staraniem takich właśnie ośrodków.

Artur Adamski

Najnowsze

NOWE TROPY STARYCH DZIEJÓW CZYLI SIÓDMY TOM „DZIEJÓW POLSKI” PROFESORA ANDRZEJA NOWAKA

„Upadanie i wstawanie”, opowiadające o historii lat 1673 – 1763 potwierdza nadzwyczajną klasę pisarską...

ŚWIAT, W KTÓRYM UPOKARZANIE JEST CNOTĄ

Kiedy na początku roku 2018, po rozpętaniu przez Izrael antypolskiej histerii, z żydowskich mediów...

PROTEST PRZED TELEWIZYJNĄ AGENCJĄ INFORMACYJNĄ

Czy pamiętamy jeszcze, co działo się w mediach zwanych publicznymi natychmiast po wyborach z...

OD SB DO MEDIÓW PUBLICZNYCH – Dorota Kania

Były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, oficer komunistycznego wywiadu, a następnie Urzędu Ochrony Państwa, ma audycję...

Powiązane

KIM NAPRAWDĘ JEST JACEK KURSKI?

Współautor „Lewego czerwcowego” od dziesięcioleci zaskakuje nas działaniami, skutkiem których zasadne jest pytanie, kim...

CZY DO POLSKI WRACA „PŁONĄCA GRANICA”?

Pożary – coraz częstsze, coraz większe i groźniejsze, włącznie z tym z Krakowa, gdzie...

O RZECZNIKACH BUDOWANIA NA OSUWISKACH I PROWADZĄCYCH KU SAMOZATRACENIU

Przypisywana świętemu Augustynowi zasada mówi, że gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu – także...
Przejdź do treści