17,6 C
Warszawa
niedziela, 7 sierpnia, 2022

Wojna i Pokój – Korespondencja z Ukrainy – Andrzej Podgórski

26,463FaniLubię

Kolejny wyjazd na Ukrainę przyniósł sporo przemyśleń. Było to połączenie dwóch czasoprzestrzeni – tej, gdzie dookoła są gruzy, zniszczony sprzęt wojskowy i tej, gdzie tuż za ścianą tętni życie, ludzie chodzą do sklepu, gawędzą jak wcześniej. Zdolność człowieka do adaptacji w każdych warunkach zrobiła z nas dominujący gatunek na ziemi. Jesteśmy jednak największym zagrożeniem dla samych siebie. Poza eksploatacją ziemi nawzajem się zabijamy.

Żyjemy w świecie, w którym cywilizowany zachodni świat dąży do utrzymania w ryzach naszej zwierzęcej natury, a azjatycka kultura ruskiego miru zmierza na szczyt barbarzyństwa.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Coś magicznego jest w tej destrukcji dookoła – przyciąga cię jak magnes. Zdjęcia zniszczeń, śmierci od dawna są pożądane przez obserwatorów. Jadę tam, by dać wam to, czego chcecie. Może jednak chcecie pokoju? Czy wystarczająco go cenicie, gdy jest wam dany na co dzień?

Większość ludzi na Ukrainie w 2013 roku nie uświadamiała sobie, a tym bardziej w roku 2022, że pokój nie jest dany raz na zawsze. My nie uświadamiamy sobie tego nawet dziś. O pokój trzeba walczyć i to za cenę wielu ludzkich istnień, biedy oraz zniszczeń. Dopiero następne pokolenie będzie umiało odpowiednio go docenić. Sekretarz generalny ONZ Dag Hammarskjold powiedział kiedyś: Pokój nie jest zadaniem żołnierza, ale tylko on potrafi go zapewnić.

Ale wróćmy do wojny. Ostatni wyjazd był na tyle intensywny, że po powrocie odsypiałem go piętnaście godzin. Miałem wiele ciekawych spotkań w ministerstwach, jednostkach wojskowych i organizacjach wolontariackich, rozmowy o współpracy polsko-ukraińskiej, pomocy dla walczącego kraju. Poznałem instruktorów amerykańskich z Dynamic Acqusitions Group, którzy szkolą ukraińskich żołnierzy. W rozmowie z nimi uświadamiam sobie skalę wyzwań stojących obecnie przed ukraińskim wojskiem. Nie są oni jedyną taką grupą na Ukrainie. Po przemyśleniach widzę, że działania podejmowane teraz są już de facto integracją Ukrainy z NATO. Przejęcie przez wojsko zachodnich standardów odbywa się w czasie wojny z ogromnym trudem, walką nie tylko z wrogiem zewnętrznym, ale i wewnętrznym – korupcją, zdradą, brakiem wyposażenia i… radzieckim myśleniem. Ale mimo wszystko się odbywa, powoli, ale do przodu.

Polska, w tej walce odgrywa niezwykle ważną rolę nie tylko ze względu na pozbycie się ponownego zagrożenia „czerwonej zarazy”, ale przede wszystkim ze względu na polsko-ukraińską historię. Trudną, ale mimo wszystko wspólną. Dążenia Międzymorza i prometeizmu pomagają w integracji Ukrainy z Zachodem. W przejściu od permanentnej wojny do pokoju. Teraz Ukraina jak nigdy przedtem potrzebuje wsparcia i to nie tylko militarnego, humanitarnego, ale i duchowego. Porażka naszych sąsiadów będzie cofnięciem cywilizacyjnym dla nas wszystkich, jeśli „cywilizacja wojny” zwycięży „cywilizację pokoju”.

Mój wyjazd oraz przekazanie pomocy humanitarnej były możliwe dzięki pomocy: Kadar Poland, KollteX, Legionu Polskiego, Prolex Wrocław.

Fot. Andrzej Podgórski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
322SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content