23,6 C
Warszawa
poniedziałek, 15 sierpnia, 2022

Na drodze do wojny nuklearnej – Adam Maksymowicz

26,463FaniLubię

Po wybuchu wojny ukraińsko-rosyjskiej na całym świecie codziennie ukazują się setki, a może i tysiące analiz, prognoz, przyczyn jej wybuchu i ocen przebiegu. Najbardziej mylące są te, które bezkrytycznie wspierają jedną z uczestniczących w niej stron.

Jak zwykle w każdym globalnym sporze wszyscy są winni. Rzecz tylko w tym, że ten spór jest bardzo trudny do oceny. Jednak w tego rodzaju globalnych wojnach mocarstw nawet nie to jest najważniejsze. Być może, że zaostrzająca się retoryka, a wraz z nią zastosowanie coraz wymyślniejszych broni niszczenia, prowadzi do zagłady nie tylko tych dwóch wojujących państw, ale również ich najbliższych i dalszych sąsiadów, a w konsekwencji nawet wszystkich ludzi na świecie. Na taki przebieg wydarzeń zwracają uwagę wybitni politycy amerykańscy, którzy nie tyle bronią polityki wspierania Ukrainy, ile ukazują tkwiące po obu stronach głębokie przyczyny i upór polityków dla błędnych koncepcji, nieuchronnie prowadzących do punktu, z którego nie ma powrotu do jakiegokolwiek porozumienia.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Analiza amerykańskiego wybitnego polityka, bezstronnego analityka i obserwatora, naukowca i publicysty oraz autora kilku ekonomicznych bestsellerów może nam pomóc w zrozumieniu przynajmniej podstawowych przyczyn tej wojny. To Paul Craig Roberts, doradca ekonomiczny prezydenta Ronalda Regana, który nie jest związany z żadną opcją demokratów ani republikanów. Udzielił on ostatnio interesującego wywiadu portalowi Asia Times, który jakby w szerszym światowym kontekście kieruje się podobnymi zasadami. The New York Times określił wydanie Online Asia Times jako jedno z najważniejszych azjatyckich regionalnych czasopism internetowych, co powinno wystarczyć jako rekomendacja dla czasopisma i zamieszczonego w nim tekstu (Adriel Kastona, West vs Russia: reaching point of no return, Asia Times 12. 04. 2022).

Błąd Rosjan w Gruzji

Po upadku ZSRR w 1991 roku Stany Zjednoczone stały się jedynym hegemonem na naszym globie.Inne wypowiedzi na ten temat można było lekceważąco pominąć, ale tylko do czasu.Według Paula Craiga Robertsa,pierwszy strzał polityczny w obecnej ukraińsko-rosyjskiej wojnie oddał Władimir Putin w 2007 roku, kiedy na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa ogłosił koniec amerykańskiej jednobiegunowości. Powrót Rosji jako ograniczenia jednostronności USA rozwścieczył neokonserwatystów. Odpowiedzią Waszyngtonu było wywarcie presji na Rosję. W 2008 roku wyszkoloną i wyposażoną przez Waszyngton armię gruzińską wykorzystano do inwazji na Osetię Południową, prowincję, która oderwała się od Gruzji, gdy Gruzja została oddzielona od Rosji po upadku Związku Radzieckiego. Osetię Południową patrolowali rosyjscy żołnierze sił pokojowych, którzy zginęli podczas gruzińskiej inwazji.Putin wrócił z Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, a armia rosyjska wypędziła siły gruzińskie z Osetii Południowej i w zasadzie podbiła Gruzję w cztery lub pięć dni. Rosjanie mieli okazję ponownie włączyć Gruzję do Rosji i zakończyć perspektywę członkostwa Gruzji w NATO, ale zamiast tego wycofali się, uwalniając Gruzję. To był strategiczny błąd. Kreml powinien był przynajmniej ustanowić rząd, który by kontrolował w miejsce tego kontrolowanego przez Waszyngton. Mimo militarnego zwycięstwa Rosji, było to zwycięstwo propagandowe Waszyngtonu. Gruzińska inwazja na Osetię Południową przekształciła się w rosyjską inwazję na Gruzję.

Błąd Rosjan na Ukrainie

W 2014 roku Kreml popełnił kolejny błąd strategiczny, kiedy więcej uwagi poświęcono olimpiadzie w Soczi niż kolorowej rewolucji, którą Waszyngton przygotowywał na Ukrainie. Kiedy Waszyngton rozpoczął obalanie ukraińskiego rządu, Rosja nie interweniowała. Przyjazny Rosjanom rząd został zastąpiony rządem wrogim Rosji.  Ta zaś dodała do tej strategicznej pomyłki kolejną pomyłkę, polegającą na odmowie Kremla przyjęcia głosu separatystycznych republik Donbasu na ponowne zjednoczenie z Rosją, tak jak Krymu. Po tym błędzie nastąpił jeszcze jeden. Rosja zezwoliła na osiem lat ostrzeliwania przez ukraińskie i neonazistowskie bojówki azowskie Rosjan z Donbasu, próbując skłonić Ukrainę i Zachód do poparcia porozumienia mińskiego, które podpisała Ukraina. W ciągu tych ośmiu lat na Putina wywierano wewnętrzną presję, by chronić Rosjan z Donbasu. Rok 2022 rozpoczął się, gdy na granicy Donbasu zgromadziły się duże siły zbrojne Ukrainy, przygotowujące się do jego odbicia. Rosja odpowiedziała w lutym, uznając separatystyczne republiki i zdała sobie sprawę, że prawdopodobieństwo członkostwa Ukrainy w NATO jest poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa, ponieważ oznaczałoby to amerykańskie bazy rakietowe na granicy z Rosją. Dlatego interweniowała militarnie na wschodniej Ukrainie, skutecznie otaczając azowskich neonazistów, którzy bez wątpienia zostaną pokonani. Chociaż ten ograniczony cel odniesie sukces, został dokonany w sposób, który umożliwił Zachodowi rozpoczęcie masowej kampanii psychologicznej, malując Rosję i jej prezydenta w najczarniejszych barwach.

Bezmyślne błędy wojennej gospodarki Rosji

Kreml mógł osiągnąć swój cel na Ukrainie, po prostu natychmiast wyłączając dostawy energii i minerałów do Europy. Niemcy, uzależnione od Rosji w połowie swojej energii, prawdopodobnie zażądałyby złagodzenia rosyjskich obaw o bezpieczeństwo.Kremlowi zabrakło jednak sprytu, by wykorzystać tę władzę, ponieważ Rosja ma niekompetentnego dyrektora banku centralnego, który błędnie uważa, że ​​rozwój gospodarczy Rosji zależy od zarabiania na walutach potrzebnych do finansowanie rozwoju. Innymi słowy, dyrektor banku centralnego uważa, że ​​Rosja jest krajem Trzeciego Świata, który sam sobie nie poradzi.

Ta wojna jest o tyle dziwna, że Rosja nadal dostarcza Niemcom energię, mimo że Niemcy wysyłają na Ukrainę broń. Jest to bezmyślne zachowanie ze strony Rosji. Zakładam, że Rosja nie jest wystarczająco zaniepokojona sankcjami, by zawracać sobie głowę stosowaniem twardych kontrsankcji.

Konflikt się rozszerza

Według Paula Craiga ten konflikt może się rozprzestrzenić, ale nie będzie operacji pokojowej NATO. Wszelkie siły NATO, które wkroczyłyby na Ukrainę, zostałyby zniszczone. Rosjanie nie są po to, by podbić Ukrainę i nie mają wojsk na zachodniej Ukrainie. Gdyby Ukraina zdołała zebrać kolejną armię i zaatakować Rosjan w rejonie Donbasu, wojna mogłaby się rozszerzyć, ale jest to mało prawdopodobne. Niebezpieczeństwo szerszej wojny wynika z nacisku USA i NATO na przyłączenie Finlandii i Szwecji do NATO oraz z umieszczenia amerykańskiej bazy rakietowej na Słowacji. Rosjanie powiedzieli, że nie będą tolerować pobliskich baz rakietowych, w tym istniejących baz w Rumunii i w Polsce. Umieszczenie rakiet na Słowacji i włączenie kolejnych krajów do NATO jest niezwykle prowokacyjne ze strony Waszyngtonu. Sprowadza się to do całkowitego zignorowania stanowczych ostrzeżeń Kremla. Gdy Rosja jest przyparta do muru, los tych baz rakietowych prawdopodobnie będzie przesądzony, a rosyjskie siły nuklearne będą w pełnej gotowości, by zniechęcić do jakiejkolwiek reakcji NATO.

Oddzielić samowystarczalną Rosję od Europy

Paul Craig twierdzi, że Waszyngton bardzo chciał rosyjskiej interwencji, którą można by nazwać „rosyjską inwazją na Ukrainę” i wykorzystać ją do celów propagandowych, by oddzielić Europę od Rosji, chroniąc w ten sposób imperium amerykańskie, a wprowadzając Finlandię i Szwecję do NATO, rozszerzyć okrążenie Rosji. Celem sankcji ma być oddzielenie Europy od Rosji. Dla niej zaś, sankcje są darem niebios. Wycofane firmy zachodnie stwarzają możliwości substytucji importu dla firm rosyjskich na ich miejsce. To eliminuje zagraniczne firmy wyciągające zyski z Rosji i eliminuje zdolność Zachodu do destabilizacji rubla poprzez wyprowadzanie kapitału z kraju. Jedynymi krajami, które potrzebują kapitału zagranicznego, są te, które nie posiadają zasobów naturalnych ani wiedzy naukowej i technicznej. Rosja ma to wszystko, co niezbędne do samowystarczalności, co jest zdecydowanie najlepszą sytuacją dla każdego kraju. Stany Zjednoczone były wcześniej samowystarczalne, dopóki nie przeniosły swojego przemysłu do Azji. Celem Waszyngtonu jest odłączenie Europy od Rosji, natomiast nie ma on możliwości odłączenia Rosji od świata. Zachód celowo zrujnował stosunki z Rosją. Taki jest plan. Wykluczyć Rosję z Europy. Otoczyć Rosję rakietami, które mogą dotrzeć do Moskwy w ciągu czterech minut, aby powstrzymać Rosję przed ograniczaniem hegemonii USA. Poważnym niebezpieczeństwem polityki Zachodu jest to, że coraz bardziej lekkomyślne prowokacje skierowane przeciwko Rosji prowadzą prostą drogą do wojny nuklearnej.

Adam Maksymowicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
322SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content