20,2 C
Warszawa
niedziela, 14 sierpnia, 2022

Wielki Post – Dobre Nowiny

26,463FaniLubię

2 marca, w Środę Popielcową rozpoczyna się okres Wielkiego Postu. Czterdziestodniowy czas pokuty (trwać będzie do 14 kwietnia, do Wielkiego Czwartku) ma przygotować wiernych do najważniejszych dla każdego katolika uroczystości – do Zmartwychwstania Pana Jezusa.

Gdy w Środę Popielcową przychodzimy na Mszę Świętą, podchodzimy do kapłana, a ten posypuje nasze głowy popiołem, wypowiadając słowa: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”, lub: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Wielki Post to zatem dla każdego z nas czas pokuty i nawrócenia, pracy nad sobą. Służyć temu mają: post, jałmużna i modlitwa. W tym okresie wiele osób robi rozmaite postanowienia.

Wielki Post to okazja do medytacji nad Męką Chrystusa, w czym pomocą są wielkopostne nabożeństwa, np. droga krzyżowa czy gorzkie żale. W wielu parafiach w tym czasie organizowane są rekolekcje, które dodatkowo wpływają na dobre przeżywanie okresu przygotowania do Paschy. W ich trakcie można skorzystać z sakramentu pokuty, oczyścić swoje serce z grzechów i przygotować je na przyjście Pana.

W czasie Wielkiego Postu obowiązującym kolorem liturgicznym jest fiolet. Podczas Eucharystii nie śpiewa się „Alleluja” i „Chwała na wysokości Bogu”. Ołtarze w kościołach nie są ozdabiane kwiatami.

Postanowienia Siostry Faustyny

Drobne praktyki na Post. Nie mogę ćwiczyć się w wielkich umartwieniach, jak dawniej, pomimo gorącej chęci i pragnienia, ponieważ jestem pod ścisłą obserwą lekarza, ale w drobniejszych rzeczach ćwiczyć się mogę: pierwsze – sypiać bez poduszki, trochę czuć się głodna, codziennie odmówić koronkę, której mnie nauczył Pan, z rozkrzyżowanymi rękami, czasem się pomodlić z rozkrzyżowanymi rękami przez czas nieokreślony (284) i modlitwą niesformułowaną. Intencja: aby uprosić miłosierdzie Boże dla biednych grzeszników, a dla kapłanów moc kruszenia serc grzesznych.
(Dzienniczek, 934)

Na początku Postu, prosiłam swego spowiednika, o umartwienie na ten okres Postu i otrzymałam takie, abym nie ujmowała sobie pokarmów, ale kiedy będę spożywać – mam rozważać, jak Pan Jezus przyjął na krzyżu ocet z żółcią: to będzie jako umartwienie. Nie wiedziałam, że tak wielką korzyść będę czerpać dla duszy swojej. Korzyść ta jest [taka], że ustawicznie rozważam Jego bolesną mękę i wtenczas, kiedy spożywam pokarmy, nie rozróżniam co spożywam, ale jestem zajęta śmiercią Pana swego”.
(św. Siostra Faustyna, Dzienniczek, 618)

Szedłem Drogą Kalwaryjską i mimo tylu trudów doszedłem. Nie pojmujesz tego dziecko, co to znaczy samotność, opuszczenie przez tyle dusz i jak bardzo potrzebuję wszelkich rodzajów i przejawów waszej miłości i czułości. Czy serce twoje może być zamknięte na widok Moich otwartych Ran? Czy nie wierzysz, że dzieje się coś w niebie i na ziemi, gdy Mnie skrwawionego ofiarujesz z sobą Ojcu? Na cóż służyłyby Moje boleści? A ty jak korzystasz z dobroci Ojca? Każda modlitwa ma swój odzew, którego ty nie słyszysz. Proś… Proś… W każdej minucie możesz ocalić tysiące dusz. Pomyśl. Proś. Kochaj. Proś usilnie. Przyjdź Królestwo Twoje. Nadejście godziny królowania Ojca może być przyśpieszone, jeżeli Jego dzieci będą błagać o to usilnie. Jedno „Chwała Ojcu” – może sprowadzić z oddali nawrócenie duszy, zmienić postawę człowieka, od którego wiele zależy, uspokoić lud, wspomóc papieża, rozszerzyć akcję misjonarzy, ożywić Boga we wnętrzu duszy, oddać Bogu konającego – poniesionego przez miłosierdzie Boże. Bądź Moją łaską dla każdego – abyś w obliczu Moich męczenników mogła powiedzieć: – I ja tam byłam – choćby tylko pragnieniem.
Pan Jezus do mistyczki Anny Katarzyny Emmerich

Wydałem się w ręce ludzi, którzy postąpili ze Mną wedle swej woli. Uczyniłem to z miłości. Teraz wydaję się w Eucharystii i znowu ludzie postępują ze Mną jak chcą. Czynię to z miłości, aż do końca, aż do końca czasów. Macie swobodny wybór chcieć lub nie chcieć Mnie. A Ja trwam w postawie „stojącej”, to znaczy, że liczę się z tym, że zostanę przepędzony. Czekam na waszą decyzję. Serce Moje niespokojne czeka, pragnąc waszego wyboru. Nieraz ludzie nie chcą nawet żebym czekał. Mówią Mi: – Nigdy do mnie nie wejdziesz… jak gdybym był złoczyńcą. Skazany na śmierć, na taką śmierć! Wiesz co to jest? Będziecie sądzeni z miłości. Jak bardzo potrzeba Mi pocieszenia… Pocieszaj Mnie. Zapomnę o niewdzięcznych. Macie nade Mną władzę, która zadziwiłaby was, gdybyście ją znali. Jakże wy nie znacie potęgi Waszego Boga.
Pan Jezus do mistyczki Anny Katarzyny Emmerich

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
322SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content