27.2 C
Warszawa
poniedziałek, 27 maja, 2024

Rozmawiać z Bogiem tak jak z przyjacielem – o. Piotr Recki SchP – Dobre Nowiny

26,463FaniLubię

W czasie medytacji tego fragmentu Ewangelii zatrzymałem się dłużej na jej pierwszym zdaniu: Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?

Przyjrzyjmy się temu uczonemu. Podchodzi do Jezusa, zadaje pytanie i oczekuje odpowiedzi. Nie wiemy, co kryje się w jego sercu i jakimi motywacjami się kieruje, ale ten nieznany nam z imienia człowiek prowokuje mnie do postawienia sobie pewnego pytania: Ileż to problemów w moim życiu by się rozwiązało, gdybym potrafił i chciał nieustannie przychodzić do Jezusa i stawiać Mu pytania? Nie pytania z kategorii takich, które w obliczu życiowych dramatów stawiają ludzie butni i pretensjonalni, krzycząc: „Boże, gdzie jesteś? Dlaczego mi nie pomagasz?”.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Dziś myślę o innych pytaniach. Myślę o pytaniach o to, co w życiu najważniejsze. O pytaniach dotyczących wiary, miłości, relacji z innymi, życiowego powołania itp. Skoro uczony w Piśmie pyta i otrzymuje odpowiedź, to tym bardziej my mamy prawo to robić. Mamy prawo pytać.

To niby takie oczywiste, ale z drugiej strony tak bardzo dla nas trudne. Kto z nas ostatnio na modlitwie o coś Jezusa pytał? Czy nie jest tak, że modlitwa to przede wszystkim zagadywanie Pana Boga różnymi – często bardzo pięknymi i ściskającymi za serce – formułkami? Dużo jest w naszych pacierzach różnego rodzaju próśb, czasem przeproszenie i dziękczynienie. A pytania? Czy naprawdę nie mam o co pytać?

Ktoś powie: ,,Po co pytać? Przecież i tak nie usłyszę odpowiedzi”. Ech, gdyby tak się dało – jak Mojżesz na przykład – usłyszeć Pana Boga. Albo jak św. Faustyna – rozmawiać z Jezusem twarzą w twarz. Wtedy – myśli sobie niejeden – moje życie naprawdę byłoby lepsze.

Ale zaraz: przecież to wszystko jest w zasięgu mojej ręki. Przecież mogę z Bogiem rozmawiać tak jak z przyjacielem. Zawsze i wszędzie, bo On ciągle czeka. Jego Słowo też jest przecież blisko mnie. Mam je w mieszkaniu na półce, mam we własnej komórce – pytanie tylko, czy po to Słowo sięgam. To jest dobre pytanie. Może się bowiem okazać, że ciągle tęsknię za czymś, co tak naprawdę już mam na wyciągnięcie ręki.

o. Piotr Recki SchP
recki@pijarzy.pl

Jeden z uczonych w Piśmie podszedł
do Jezusa i zapytał Go: „Które jest
pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus
odpowiedział: „Pierwsze jest: «Słuchaj,
Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym
Panem. Będziesz miłował Pana, Boga
swego, całym swoim sercem, całą swoją
duszą, całym swoim umysłem i całą swoją
mocą». Drugie jest to: «Będziesz miłował
swego bliźniego jak siebie samego».
Nie ma innego przykazania większego
od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie:
„Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie
powiedziałeś, bo Jeden jest i nie ma
innego prócz Niego. Miłować Go całym
sercem, całym umysłem i całą mocą
i miłować bliźniego jak siebie samego
daleko więcej znaczy niż wszystkie
całopalenia i ofiary”. Jezus, widząc, że
rozumnie odpowiedział, rzekł do niego:
„Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”.
I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.
Ewangelia wg św. Marka 12,28b-34

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Żródło:Dobre Nowiny

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content