16 C
Warszawa
sobota, 21 maja, 2022

Moc wytrwałej modlitwy – Ks. Leszek Smoliński

26,463FaniLubię

Na czym polega wartość i znaczenie wytrwałej modlitwy?

Wydaje się, że każdy człowiek, który się modli, ma za sobą również osobiste doświadczenie modlitwy. I posiada też jakiś pomysł na swoją modlitwę. A tymczasem: „Na modlitwie mamy stanąć przed Bogiem z gotowością zrezygnowania z własnego planu” – zachęca sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. To nie oznacza z kolei, że mamy być widzami, biernymi obserwatorami czy łatwo ulegać rezygnacji. Modlitwa nie jest koncertem życzeń, w czasie którego maskotka pluszowego misia rytmicznie porusza się w rytm ulubionej melodii. To spotkanie z Tym, który wie o nas wszystko, zna nasze serce i pragnie do niego przemawiać.

Wytrwale modlił się Mojżesz, podczas gdy jego lud walczył o wolność. Kiedy ręce opadały mu ze zmęczenia, wrogowie postępowali naprzód. Gdy ponownie zaczynał się modlić, moc Boga wracała pomiędzy walczących Izraelitów (Wj 17,8-13). Doskonałą ilustrację prawdy o wytrwałej modlitwie przedstawił jej najlepszy nauczyciel Jezus w przypowieści o ubogiej wdowie i bezwzględnym sędzim, którego owa kobieta prosiła o pomoc w obronie przed przeciwnikiem (Łk 18,1-8). Wdowa jako kobieta nieustępliwa wracała wiele razy, aby przedstawiać swoje racje i domagać się sprawiedliwości. Obojętny sędzia wreszcie wysłuchał ją, chociaż nie ze względu na sprawiedliwość, ale aby się zwyczajnie pozbyć namolnej kobiety. W zrozumieniu sensu przypowieści niezbędny wydaje się tu komentarz samego Jezusa: Skoro natarczywe prośby zostały wysłuchane przez złego sędziego, to czy nie zostaną przez Boga, który jest Ojcem?

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Papież Franciszek, mówiąc o warunkach prawdziwej modlitwy, przypomina, że musimy się modlić z wiarą, wytrwale i odważnie. „Wiara i wytrwałość idą w parze, bo jeśli masz wiarę, to pewne jest, że Pan da ci to, o co prosisz. A jeśli Pan każe ci czekać, pukaj, pukaj, pukaj, w końcu Pan daje łaskę. A Pan nie postępuje tak, żeby dać się prosić, albo dlatego, że mówi: «lepiej niech zaczeka», nie. Robi to dla naszego dobra, abyśmy potraktowali sprawę poważnie. Trzeba traktować modlitwę poważnie, nie jak papugi – bla, bla, bla i nic więcej. Sam Jezus nas napomina: «Nie bądźcie jak poganie, którzy wierzą w skuteczność modlitwy i w słowa, wielomówstwo» (por. Mt 6,7-8). Nie, w tym jest wytrwałość. Jest wiara” (Homilia, 23.03.2020 r.). Modlitwa bowiem „przemienia pragnienie i kształtuje je zgodnie z wolą Boga niezależnie od tego, czym by ona nie była, gdyż ten, kto się modli, dąży przede wszystkim do zjednoczenia z Nim, będącego Miłością miłosierną” (Audiencja ogólna, 25.05.2016 r.).

Modlitwa jest również „tlenem dla życia” także w czasie nocy wiary, nocy duchowych oczyszczeń. Papież Franciszek podkreślił: „Są w naszym życiu chwile ciemności i może się wtedy wydawać, że wiara jest iluzją. Ale praktykowanie modlitwy oznacza również zaakceptowanie tego trudu. «Ojcze, idę się modlić, ale niczego nie czuję… czuję się, jakbym miał oschłe serce, nieczułe». Jednakże powinniśmy podążać naprzód, z tym trudem w ciężkich chwilach, w chwilach, kiedy niczego nie czujemy. Wielu świętych doświadczyło nocy wiary i milczenia Boga – kiedy pukamy, a Bóg nie odpowiada – i ci święci pozostali wytrwali” (Audiencja ogólna, 11.11.2020 r.).

Ks. Leszek Smoliński

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Żródło:Dobre Nowiny

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
321SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content