11,9 C
Warszawa
piątek, 15 października, 2021
spot_img

Odpocząć to znaczy począć na nowo – Dobre Nowiny

26,463FaniLubię

Z dr. Franciszkiem Mrozem z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, pielgrzymem, rozmawia Małgorzata Pabis.

Wakacje to czas odpoczynku, podróżowania. Po dłuższym okresie ograniczonej aktywności związanej z koronawirusem wielu z nas zapewne wyruszy w drogę. Dlaczego warto wyjść z domu?

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Myślę, że po tych 15 miesiącach pandemii wszyscy jesteśmy spragnieni tego, aby wyjść z domu, aby opuścić nasze domostwa i spotkać się z Panem Bogiem, z przyjaciółmi, wyjechać, aby poznawać kraj, przyrodę. Każdemu z nas każdego roku potrzebny jest taki odpoczynek. Myślę, że z perspektywy moich lat, mogę powiedzieć, że rok wytężonej pracy powinien się zakończyć wakacjami, odpoczynkiem. O tym pięknie pisał Cyprian Kamil Norwid: „odpocząć to znaczy począć na nowo”. Do tych słów odwoływał się św. Jan Paweł II.

Odpoczynek jest takim właśnie poczynaniem na nowo naszego życia w zakresie różnych planów, działań; resetem, którego każdy z nas potrzebuje, szczególnie po tym okresie pandemii, który niestety cały czas jeszcze trwa.

Jasna Góra – duchowa stolica Polski. Przed pandemią – w 2019 r. – do tronu Królowej Polski przybyło blisko 4,5 mln pątników. Po roku przerwy, już niebawem, z całej Polski ruszą piesze pielgrzymki, bo „jest zakątek na tej ziemi, gdzie powracać każdy chce…”.

Wyjątkowym sposobem podróżowania jest pielgrzymowanie…

Powiedziałbym więcej – pielgrzymowanie jest także takim poczynaniem na nowo, bo jest to czas, który jest niejako podsumowaniem tego, co za nami, co przeżyliśmy, ale jest także otwarciem naszego życia na życie, które ma nas prowadzić do świętości, życia z Chrystusem. Dlatego warto wyjść z domu…

Chcę się odwołać do słów, które bardzo mocno utkwiły mi w głowie, kiedy kilka lat temu odwiedziłem pokamedulski zespół klasztorny na Wigrach. Tam wisiał taki piękny baner ze słowami Jana Pawła II, które wypowiedział on do młodzieży zgromadzonej nad Jeziorem Lednickim w 1997 r.: „Nie wystarczy przekroczyć próg. Trzeba iść w głąb”.

Tak więc to przekroczenie naszego progu w czas wakacji jest nie tylko po to, aby dokonać resetu, aby zaszaleć. Nie o to chodzi. Trzeba właśnie iść w głąb, aby przemyśleć swoje życie i je przemienić.

W odniesieniu do swoich doświadczeń, jeśli chodzi o pielgrzymowanie drogami św. Jakuba, to wśród „caminowiczów” jest takie popularne stwierdzenie: „Na Camino umiera stary człowiek, a rodzi się nowy”.

Myślę, że pielgrzymowanie powinno być takim umieraniem, czasem, kiedy umiera stary człowiek, grzeszny, który jest obarczony wieloma upadkami i podczas tej pielgrzymki powinien się narodzić nowy człowiek, aby powrócić do domu jako nowy człowiek, z nowymi zadaniami, postanowieniami.

Oczywiście, to wszystko jest niełatwe do wykonania…

Pielgrzymka, pielgrzymowanie różni się od zwykłego zwiedzania, podróżowania. Czym?

Jak już wspomniałem, pielgrzymowanie to taki czas, kiedy mamy się spotkać z Panem Bogiem i z innym człowiekiem, ale także z przyrodą. To taki czas, kiedy dajemy i przyjmujemy; kiedy ewangelizujemy i jesteśmy także ewangelizowani. To czas przemiany, rekolekcje w drodze.

Dzisiaj oprócz tego pielgrzymowania, które znamy z naszej przestrzeni, a więc wędrowania w kompaniach np. na Jasną Górę czy innych sanktuariów maryjnych, rozwija się pielgrzymowanie indywidualne. Pielgrzymowanie, na którym spotykamy się z samym sobą.

Arcybiskup Julian Bario, metropolita Santiago de Compostela, mówi, że takim kluczem w tym pielgrzymowaniu jest na początku spotkanie z samym sobą. Ono jest tym wyjściem, fundamentem, aby potem spotkać się z Panem Bogiem i z człowiekiem.

Dlaczego zatem warto wyruszyć na pielgrzymi szlak?

Właśnie po to, aby się zmienić, aby przemyśleć swoje życie. Z dr. Franciszkiem Mrozem z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, pielgrzymem, rozmawia Małgorzata Pabis Pielgrzymi szlak pozwala nam także na pełniejszą modlitwę.

W ciągu roku nie zawsze mamy może czas na staranny pacierz, staranną modlitwę, na to, aby odmówić różaniec. Jesteśmy na co dzień bardzo zabiegani. Pielgrzymowanie nam to umożliwia. Otwieramy się wtedy na Pana Boga, mamy czas, aby na różańcu każdą dziesiątkę ofiarować w różnych trudnych sprawach.

Kiedy ja osobiście wędruję, polecam swoją rodzinę, żonę, dzieci, rodziców, rodzeństwo, studentów, różne sprawy i proszę Pana Boga o przemianę.

Wielu będzie się pewnie obawiać wyjazdów za granicę. Gdzie warto pielgrzymować w Polsce?

Jeśli chodzi o Polskę, to myślę, że to jest fenomen. Od wielu lat staram się badać ruch pielgrzymkowy i dziś mogę śmiało powiedzieć, że w przestrzeni sakralnej Polski funkcjonuje aż 800 sanktuariów. To jest ogromne bogactwo. Często mówię o tym studentom, że każdego dnia w roku kalendarzowym możemy pielgrzymować do co najmniej dwóch sanktuariów. I to nie wszystko – mamy 800, a wciąż powstają nowe.

Zapewne każdy z nas ma takie sanktuaria, w których czuje się szczególnie wyjątkowo blisko Pana Boga, Maryi, osób świętych i tam prosi o wstawiennictwo. Tu wymienię Jasną Górę, Kraków-Łagiewniki, Wadowice, Kalwarię Zebrzydowską i Pacławską, Licheń, Niepokalanów.

Mamy także kilkaset sanktuariów małych, lokalnych, które przez wieki zostały uświęcone modlitwą, wydeptanymi szlakami pielgrzymów, ale przede wszystkim bogactwem wiary.

Nie zapominajmy jednak o tym, co jest najważniejsze – są to miejsca święte, wybrane do spotkania z Panem Bogiem.

Odradzają się także szlaki, które były popularne przed wiekami…

To jest kolejny fenomen ostatnich lat. Zarówno przed pandemią, ale nawet obecnie, w czasie pandemii – zarówno w aspekcie Kościoła katolickiego, jak i innych religii.

Przeżywamy właśnie renesans pieszego pielgrzymowania średniowiecznymi szlakami pątniczymi, które prowadziły do miejsc w Ziemi Świętej, do Jerozolimy. To jeden trakt. Kolejny szlak prowadzi do grobów apostołów
Świętych Piotra i Pawła w Rzymie. I kolejny fenomen ostatnich lat to pielgrzymowanie drogami św. Jakuba do Jego grobu w Santiago de Compostela.

To są trzy główne trakty, które obecnie mocno się rozwijają, ale są i szlaki pielgrzymkowe św. Marcina, w Skandynawii droga św. Olafa prowadząca do katedry w Nidaras oraz wiele szlaków lokalnych, które przyciągają tysiące pątników. I co ciekawe, te regionalne szlaki w okresie pandemii cieszyły się popularnością znacznie większą niż we wcześniejszych latach, dlatego że osoby, które obawiały się pandemii, nie wybierały się na główne trakty pielgrzymkowe tylko na te mniejsze, regionalne.

Często wyrusza Pan na pielgrzymi szlak. Dlaczego? Czym to wędrowanie jest dla Pana?

Moja żona zawsze się uśmiecha i mówi, że nawet z plecaka, który noszę do pracy, ale także w inne miejsca, nie ściągam muszli św. Jakuba. I faktycznie, ta muszla, która jest atrybutem pielgrzymów idących do grobu św. Jakuba, stale mi towarzyszy.

Często wyruszam na pielgrzymi szlak – przynajmniej raz w miesiącu. Przed pandemią to było znacznie częściej. Pielgrzymowałem zarówno indywidualnie, jak i grupowo. Raz do roku staram się wyruszać na kilkanaście dni, głównie szlakiem św. Jakuba. Od kilku lat realizuję taki plan, że wychodzę na indywidualną pielgrzymkę, kilka dni na Camino sam, aby przeżyć rekolekcje indywidualne. Każdego dnia staram się być wtedy na Eucharystii, rozmawiam z Panem Bogiem. To jest dla mnie bardzo ważne jako męża, ojca, wykładowcy i chrześcijanina.

Teraz przez pandemię harmonogram tych pielgrzymek został zachwiany, ale widzę po sobie i po moich przyjaciołach, których znam ze szlaków pielgrzymkowych, ogromną tęsknotę wyjścia na szlak. Ja to nazywam caminoholizm – takie pozytywne uzależnienie od bycia w drodze, bycia na szlaku. Takiej tęsknoty, aby już wyjść na ten szlak pielgrzymkowy.

Myślę, że wielu z nas ma takie swoje ulubione miejsca święte, sanktuaria, do których lubi pielgrzymować, a pandemia nam to uniemożliwiała. Teraz jednak jest już czas, by na ten pielgrzymkowy szlak powrócić.

Dlaczego to dla mnie ważne? Bo chcę podziękować Panu Bogu za to, co było, porozmawiać z Nim o tym, co jest, prosić Go o łaski, ale też o to, abym się przemienił i faktycznie szedł drogą, którą jest Chrystus, bo On jest naszą Drogą, Prawdą i Życiem.

Dziękuję za rozmowę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Żródło:Dobre Nowiny

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
322SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content