-1.6 C
Warszawa
niedziela, 8 lutego, 2026
Strona głównaGazeta Obywatelska„Dyskryminacja” - Wacław Leszczyński

„Dyskryminacja” – Wacław Leszczyński

Data publikacji

spot_img

Wiele państw usiłuje doradzać Polsce, jakie ma ustalać prawa. Niemcy chcą nam urządzić sądownictwo, Izrael redagować Kodeks Postępowania Administracyjnego, a Holandia narzucić przywileje dla homoseksualistów i „seksedukację”, przygotowującą dzieci i młodzież do pedofilii. To ostatnie nie powinno dziwić, jako że premier tego kraju był aktywnym działaczem partii domagającej się legalizacji pedofilii. Rządzący w świecie zachodnim neomarksiści narzucają wszystkim narodom ideologię lgbt. Głoszą, że w krajach, gdzie nie obowiązuje homoseksualiści są dyskryminowani.

W Polsce byli kombinatorzy, korzystający z ignorancji innych. Niegdyś warszawskie andrusy sprzedawały wieśniakom Kolumnę Zygmunta, a teraz im podobni nabierają zachodnich polityków. Jeden opowiada im bajki o niewpuszczaniu w Polsce homoseksualistów do restauracji, inny, drobny wsiowy cwaniaczek, sprzedaje fotografie powieszonych przez siebie tabliczek z napisem „homoseksualistom wstęp wzbroniony”. Są politycy i dziennikarze zachodni, którzy wierzą w te „rewelacje”, ale wielu rozgłasza je, wiedząc, że są one kłamstwem. Bo totalitaryzmy, zarówno marksizm, jak i nazizm opierają się na kłamstwie i oszustwie, a to właśnie tym ideologiom są wierni ci, co rozpowszechniają w Polsce oszczerstwa o prześladowaniu homoseksualistów.

Homoseksualizm był potępiany i prawnie ścigany od czasów starożytnych. W Polsce jednak władze świeckie nigdy nie stworzyły przepisów, penalizujących homoseksualizm. Takie prawa narzucono Polakom jedynie w XIX wieku przez państwa zaborcze i obowiązywały do 1932 r., gdy w Polsce odstąpiono od karania za homoseksualizm. Nikt nie prześladował homoseksualistów ani dawniej, ani teraz. Po II wojnie światowej żył we Wrocławiu hrabia, znany homoseksualista, byli też nimi pisarze, był nim też prezes koła poselskiego w sejmie PRL. I żadnego nie spotykały przykrości z tego powodu, bo Polacy są tolerancyjni. Obecnie, homoseksualizm jest karany w 74 krajach i terytoriach Afryki, Azji, Ameryki Środkowej i Oceanii, w tym w siedmiu karą śmierci. A w krajach, które chcą Polskę pouczać na temat „praw” dla lbgt, homoseksualizm karany był jeszcze do II połowy XX wieku. Szef kontrwywiadu Austro-Węgier zapłacił za to życiem, a twórca brytyjskiej „Enigmy” sądem i przymusową terapią. Możliwe, że z tego powodu, politycy tych państw z gorliwością „neofitów” walczą o prawa dla lgbt poza swoimi krajami, w tym w Polsce, gdzie jest to całkiem zbędne. Z tej też zapewne przyczyny, środowiska lgbt tych krajów czują potrzebę demonstrowania tej orientacji seksualnej. I tak, jak kibice noszą flagi swych klubów piłkarskich, tak oni wywieszają flagi „zmutowanej” (bo tylko sześciobarwnej) tęczy na swych domach czy nawet na placówkach dyplomatycznych.

Oprócz sprytnych naciągaczy, o „dyskryminacji” homoseksualistów w Polsce kłamie również część polityków opozycji politycznej zohydzającej, na zlecenie sąsiednich mocarstw, wizerunek naszego kraju. Oczerniają oni też Polaków, jako antysemitów współodpowiedzialnych za Holocaust. Wybielają w ten sposób Niemców, rzeczywistych morderców milionów Żydów i Polaków. Przeciwstawiają się staraniom staraniom o odszkodowania za grabieże i zniszczenia dokonane w Polsce przez Niemców w czasie II wojny światowej. Twierdzą nawet, że Niemcy utraciły na rzecz Polski ziemie nad Odrą i Nysą, choć wiedzą, kto wyznaczył granice. Wielkie mocarstwa, w wyniku rozpętanej w 1939 r. a potem przegranej przez Niemcy wojny, dały te ziemie nam w zamian za zagarnięte przez Rosję tereny na wschodzie, przy czym Polska straciła na tym obszarowo ponad 20 proc. Dziw, że ci proniemieccy „polscy” politycy nie mówią też, że Niemcy utraciły również na rzecz Polski po I Wojnie Światowej Wielkopolskę, część Śląska, Pomorze i część Kujaw! Oni popierają żądania Niemców, by Polska uznawała nadrzędność wyroków związanych z Niemcami sądów europejskich oraz nieistniejących „europejskich praw”, nad Polską Konstytucją. Dali temu przykład, żądając zamknięcia Turowa. Bronią bezprawnie działających obcych mediów, wrogich Polsce. Liczą, że za oddanie Unii Europejskiej, czyli Niemcom, suwerenności Polski, będą mogli nią rządzić. Dlatego starają się o odebranie Polsce należnych jej unijnych dotacji, pod pozorem braku „praworządności”. Gdy dojdą do władzy, wprowadzą „europejskie prawa” (aborcja, gender, walka z Kościołem) i stworzą Polakom warunki bytu zmuszające ich do pracy w Niemczech, np. przy zbieraniu szparagów. Przywrócą też podwyższenie wieku emerytalnego itp.

Pogratulować ich zwolennikom!

Najnowsze

NOWE TROPY STARYCH DZIEJÓW CZYLI SIÓDMY TOM „DZIEJÓW POLSKI” PROFESORA ANDRZEJA NOWAKA

„Upadanie i wstawanie”, opowiadające o historii lat 1673 – 1763 potwierdza nadzwyczajną klasę pisarską...

ŚWIAT, W KTÓRYM UPOKARZANIE JEST CNOTĄ

Kiedy na początku roku 2018, po rozpętaniu przez Izrael antypolskiej histerii, z żydowskich mediów...

PROTEST PRZED TELEWIZYJNĄ AGENCJĄ INFORMACYJNĄ

Czy pamiętamy jeszcze, co działo się w mediach zwanych publicznymi natychmiast po wyborach z...

OD SB DO MEDIÓW PUBLICZNYCH – Dorota Kania

Były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, oficer komunistycznego wywiadu, a następnie Urzędu Ochrony Państwa, ma audycję...

Powiązane

Co wiemy o Politechnice we Wrocławiu? – Agnieszka Marczak

Wrocławska Politechnika jest znana jako dobra uczelnia w stolicy Dolnego Śląska, ale mało ludzi...

Bogusław Mucha 1930–2022 – Artur Adamski

W Gorzowie Wielkopolskim zmarł kapitan AK, wieloletni honorowy prezes Lubuskiego Oddziału Światowego Związku Żołnierzy...

Poezja i blask Prawdy – Stanisław Srokowski

Przedstawiamy wywiad z wybitnym badaczem literatury światowej prof. Pearcem, przygotowany specjalnie dla nas przez...
Przejdź do treści