20.6 C
Warszawa
środa, 24 lipca, 2024

Jacy są Amerykańscy Żydzi? – Paweł Zyzak

26,463FaniLubię

Amerykańscy Żydzi są społecznością niezwykle zróżnicowaną. My Polacy uważamy się za naród kłótliwy, nie potrafiący się jednoczyć w czasach pokoju. Wśród Żydów tymczasem panuje przekonanie, że nie potrafią się łączyć nawet w czasie wojny, czego dowodem były wojny toczone przez Izrael z państwami ościennymi, jak i z „wrogiem wewnętrznym” w Palestynie, od lat 40. XX w. Kłótliwością amerykańscy Żydzi również nas podobno przewyższają. Percepcję naszą, jak i naszych rodaków za Oceanem, względem społeczności “American Jews” kształtuje mechanizm nabytych opinii i indywidualnych doświadczeń. Obydwie społeczności za Oceanem, nasza i żydowska, żyją tymczasem w osobnych światach, które miejscami i momentami na siebie nachodzą. Bo czy jesteśmy w stanie, za pomocą prostych konstrukcji myślowych, wytłumaczyć, dlaczego w ostatnich wyborach 76% Amerykańskich Żydów zagłosowało na kandydata partii demokratycznej, a zaledwie 22% na najbardziej proizraelskiego prezydenta w dziejach Ameryki?

Liczby te robią na pierwszy rzut okaz wrażenie, lecz jest to zasługa braku szerszego kontekstu. Od wyborów w 1968 r., których zwycięzcą był Richard Nixon, co cztery lata, średnio 71% żydowskich wyborców wybiera demokratę, zaś 25 proc. republikanina. Najbardziej, ale zarazem najmniej popularnym demokratą w ostatnim czasie był Barack Obama. W 2008 r. zebrał aż 78 proc. głosów „American Jews”, zaś cztery lata później „zaledwie” 69 proc.. Zaważyła na tym m. in. jego polityka bliskowschodnia, czyli pośrednie wsparcie dla tzw. Arabskiej Wiosny w 2011 r., która przekształciła się m. in. w erupcję niekontrolowanego radykalizmu, oraz personalny konflikt z szefem rządu Izraela, Benjaminem Netanjahu. Z kolei głosy społeczności polskiej w Ameryce, również mniej więcej od wyborów w 1968 r., z niedużymi odchyleniami w lewą bądź prawą stronę, rozkładają się połowicznie. Wcześniej nasi rodacy, wyjąwszy przypadek Dwighta Eisenhowera, głosowali na demokratów i to zdecydowanie. Wynika to, w pewnym uproszczeniu, z faktu, iż Partia Demokratyczna była zawsze i pozostaje partią imigrantów, partią mniejszości, zaś Partia Republikańska posiadała etykietę elitarnej, sprzyjającej zamożnym częściom społeczeństwa.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Żydzi amerykańscy są społeczną wielkomiejską, zasilającą górne warstwy społeczeństwa amerykańskiego, jeżeli idzie o majątek i pozycję społeczną. Prowincja aktualnie wspiera republikanów, czyli prawicę. To najprostsze wytłumaczenie dla powyższego zjawiska. Przyjrzyjmy się jednak skrupulatniej mentalności i preferencjom światopoglądowym „Jews in America”. Pomogą nam w tym wyniki badań, dopiero co, czyli 11 maja, opublikowanych przez Pew Research Center pod tytułem Jewish Americans in 2020. Są to pierwsze badania przeprowadzone z takim rozmachem od fundamentalnych dla dyskusji o amerykańskich Żydach badań zrealizowanych w 2013 r.

W Ameryce żyje zaledwie ok. 7,5 mln Żydów – 2,5 proc. całej populacji Ameryki – z czego 4,2 mln uważa się za osoby wierzące. W badaniu z 2013 r. podano liczbę 6,7 mln Żydów, zatem społeczność ta się wyraźnie powiększyła. Zatem w Ameryce żyje więcej Żydów, aniżeli w Izraelu, gdzie jest ich to ok. 6,9 mln. Większość, bo dwie trzecie „American Jews”, stanowią Żydzi aszkenazyjscy, mający swe korzenie przede wszystkim w naszej części Europy oraz w Rosji. Zaledwie 3 proc. identyfikuje się z grupą sefardyjską, a więc pochodzącą z Półwyspu Iberyjskiego, lub praktykuje jej zwyczaje, a jedynie 1 proc. to Żydzi mizrahijscy, czyli posiadające swe korzenie w świecie bliskowschodnim i północnoafrykańskim.

Amerykańscy Żydzi są nie tylko zróżnicowani, ale różnorodność ta posiada tendencję wzrostową. Wzrasta również odsetek świeckich, rzecz jasna w stronę sekularyzacji. Są Żydzi, na tle reszty Ameryki, dobrze wykształceni, no i oczywiście bardzo liberalni. Większość młodych Żydów żeni się lub wychodzi za mąż za nie-Żydów, ale wciąż duży odsetek wychowuje swoje dzieci w kulturze żydowskiej. Wśród starszych osób odsetek religijnych Żydów jest wysoki – 69 proc. wyznaje konserwatywne lub reformowane denominacje, lecz wśród młodych, poniżej 30 roku życia, dość niski. Jedynie 8 proc. młodych Żydów uważa się za konserwatywnych, aż 41 proc. twierdzi, że nie przynależy do żadnej denominacji. Ok. 92 proc. ogółu amerykańskich Żydów to biali Amerykanie, ale wskutek wzrastającej liczby małżeństw młodszych generacji poza własną grupą etniczną czy kulturową, odsetek ten wśród osób poniżej 30 roku życia maleje do 85 proc.

Żydzi są bardzo zamożni. Większość dorosłych posiadana przychód roczny gospodarstwa wyższy niż $100 tys., kiedy tylko 19 proc. wszystkich Amerykanów może się takim pochwalić. Z drugiej wszakże strony Żydzi ortodoksyjni, najbardziej dla szarego przechodni charakterystyczni, są znacznie biedniejsi oraz borykają się wręcz z problemami finansowymi. Aż 45 proc. z nich miało trudności m. in. w płaceniu rachunków, w odniesieniu do 26 proc. ogółu.

W badaniu z 2013 r. 80 proc „American Jews” twierdziło, że przejmuje się losem Izraela, prawie połowa odwiedziła Palestynę. W badaniu zeszłorocznym ok. 60 proc., w różnych stopniu, ale utożsamia się z Żydami w Izraelu oraz samym Izraelem. 40 proc. dobrze lub bardzo dobrze ocenia przywództwo Netanjahu, i, co ciekawe, tylko 34% silnie sprzeciwia się anty-izraelskiemu ruchowi BDS. 32 proc. amerykańskich Żydów uważa, że Bóg dał Żydom ziemię, którą aktualnie zamieszkują Izraelczycy. Procenty te naturalnie różnią się w poszczególnych grupach wiekowych, wzrastając znacznie w tych młodszych. Większość amerykańskich Żydów uważa, że w ostatnich latach nastąpił wzrost antysemityzmu, i co równie ciekawe, 51 proc. w ostatnim czasie doświadczyło antysemityzmu. Warto pamiętać tę cyfrę analizując raporty publikowane przez Departament Stanu na temat poziomu antysemityzmu m. in. w Polsce…

Wreszcie, o czym pamiętać powinny nasze elity, 76 proc. badanych Żydów uważa, że pamięć o Holokauście jest zasadniczą częścią tożsamości żydowskiej. Wśród ortodoksyjnych Żydów odsetek ten maleje niejako na korzyść „prawa żydowskiego”. Wysoki utrzymuje się wśród ogółu młodych ludzi, bo na poziomie 61%. Wytłumaczeniem tego zjawiska jest niewątpliwie fakt, iż większość amerykańskich Żydów wywodzi się z Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie wydarzyła się owa, dokonana przez Niemców, tragedia, a więc posiada w rodzie czy wśród dalszych krewnych ofiary hekatomby lub nawet naocznych świadków tejże. Niewielki odsetek wyemigrował do USA z Palestyny, przed i po 1948 r. Kierunek emigracji był i jest odwrotny. W 2020 r. do Izraela wyemigrowało łącznie 20 tys. Żydów, i USA są czwartym źródłem współczesnej alii, po Rosji, Ukrainie i Francji. Zbudowany przez syjonistów przedwojennych Izrael jest obecnie miejscem poszukiwania narodowej lub religijnej tożsamości, ale groby bliskich leżą w Polsce, w Republice Czeskiej, Rosji czy w Niemczech. I po prawdzie, tu też były ostatnie ojczyzny, rodziców, dziadków i pradziadków większości amerykańskich Żydów.

Kluczowym elementem polityki historycznej państwa polskiego oraz jego tzw. dyplomacji historycznej powinna być permanentna aktywność na polu badania, opisu i wyjaśniania Holokaustu. W przeciwnym razie nie dziwmy się, że „wyjaśniać” będą za nas inni, i oni też kształtować będą świadomość tej niezwykle wpływowej, choć niedużej liczebnie, grupy społecznej w USA .

Paweł Zyzak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content