17.6 C
Warszawa
sobota, 18 maja, 2024

Jacek Sutryk stracił większość w radzie. PiS, Nowoczesna i Współczesny Wrocław przegłosowała obniżki cen biletów MPK

26,463FaniLubię

Po wczorajszym głosowaniu w radzie miejskiej radni opozycyjni przegłosowali obniżenie cen biletów MPK do tych sprzed styczniowej podwyżki. Uchwałę przeforsowali radni klubów PiS, Nowoczesna i Współczesny Wrocław, którzy tłumaczyli, że podwyżka cen biletów zniechęca wrocławian do korzystania z transportu publicznego. Za obecnym cennikiem opowiadali się jedynie stronnicy Jacka Sutryka.

Negatywną opinię co do pomysłu obniżenia cen biletów MPK wyraził jedynie Klub Forum Jacka Sutryka. Radni argumentowali fakt konieczności wprowadzenia podwyżek licznymi inwestycjami, jakie prowadzi obecnie MPK we Wrocławiu. Przypomnijmy, że według informacji magistratu podwyżka nie będzie dotyczyć osób, które odprowadzają we Wrocławiu podatki i wybierających bilety okresowe. Nie ominie jednak osób korzystających z biletów jednorazowych i czasowych.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Radny Paweł Karpiński z Forum Jacka Sutryka podkreślał wartość inwestycji MPK:

 – Koszt tych zmian to 1,5 mld zł. To są bardzo duże pieniądze, ale pieniądze bardzo potrzebne, ponieważ komunikacja zbiorowa we Wrocławiu faktycznie odstaje od komunikacji w innych miastach i mamy tego świadomość – mówił Karpiński.

Za zmianą cennika opowiedziało się ostatecznie 19 z 37 radnych, przeciw było 18.

Przyjęta w czwartek uchwała zmienia jedynie ceny biletów jednorazowych i czasowych. Ich nowe ceny mają zacząć obowiązywać 1 lipca 2021 r. Bilety okresowe będą sprzedawane nadal na zasadach obowiązujących od 1 stycznia 2021 r.

Radny PiS Michał Kurczewski wskazał, że aby zwiększyć wpływy do budżetu nie ma potrzeby podwyższania cen:

– Absolutnie naszą intencją nie jest uszczuplenie wpływów do budżetu. Prawo popytu i podaży będzie powodować, że do budżetu wpłynie jeszcze większa kwota, niż to, co było zaplanowane – przekonywał, dodając że w trakcie epidemii wiele osób zrezygnowało z transportu publicznego na rzecz innych środków transportu.

Z kolei Piotr Uhle, radny Nowoczesnej dodał, że podwyżka cen biletów nie przekona osób, które już w czasie pandemii zrezygnowały z MPK:

 – Prezydent zażądał zaufania, żyrując te wyliczenia swoim autorytetem – komentował Uhle, który tłumaczył, że radni Nowoczesnej zdecydowali się zmienić zdanie, bo po 4 miesiącach obowiązywania nowego cennika różnica między założonymi wpływami a realnym wynosi 20 mln zł. Nowoczesna odrzucała też tłumaczenia, że spadek sprzedaży liczby biletów jest spowodowana obawami epidemicznymi, a nie wzrostem cen usługi. – Ograniczenie w tej analizie tylko do kwestii epidemicznych byłoby błędem – tłumaczył, wyliczając, że porównując pandemiczne miesiące, zauważalny jest wyraźny spadek sprzedaży liczby biletów i dodając, że podwyżka cen biletów nie przekona osób, które w czasie pandemii zrezygnowały z MPK, do powrotu do transportu zbiorowego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content