2,4 C
Warszawa
wtorek, 5 marca, 2024

W Czechach 55 proc. żywności ma być produkowana w kraju. Polska jest przeciw

26,463FaniLubię

W czeskim parlamencie w Izbie Poselskiej przegłosowany został projekt ustawy, który zakłada by od 2022 r. w sklepach spożywczych sprzedawano co najmniej 55 proc. produktów czeskiej produkcji. W 2028 r. wskaźnik ten miałby wynosić 75 proc. Już teraz osiem krajów sprzeciwiło się nowym regulacjom sprzedażowym w Czechach, w tym Polska. Wskazano, iż projekt ma charakter dyskryminacyjny oraz może naruszać zasady jednolitego rynku wewnętrznego Unii Europejskiej.

Uchwalenie nowych przepisów dystrybucji żywności w Czechach zainicjował czeski minister rolnictwa Miroslav Toman, który zaapelował do posłów o „trochę bardziej nacjonalistyczną postawę”. Nie odpowiada mu bowiem, iż poseł pijąc kawę w Izbie, dolewa do niego mleko z Niemiec. Wskazał, iż ten fakt powinien wystarczyć jako uzasadnienie do proponowanych przepisów.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Zgodnie z procedowanymi przepisami sklepy o powierzchni ponad 400 m kw. będą musiały od 2022 r. oferować co najmniej 55 proc. towarów wyprodukowanych w Czechach. W 2028 roku wskaźnik ten ma wynieść co najmniej 73 proc. Kwoty mają dotyczyć około 100 z ponad 15 000 rodzajów sprzedawanej żywności, którą można produkować w Republice Czeskiej. Są to mięsa, warzywa, owoce lub nabiał. Obowiązek nie będzie dotyczył małych sklepów ani sklepów specjalistycznych np. z winami lub serami.

Przeciwko limitom wypowiedziały się Stowarzyszenie Handlu i Turystyki (SOC), Izba Gospodarcza (HK) oraz Zrzeszenie Przemysłu i Handlu (SPO).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
273SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content