4,3 C
Warszawa
sobota, 8 maja, 2021

Między nieładem, niewolą a niepamięcią – Krzysztof Brzechczyn

26,836FaniLubię

Najnowsza książka prof. Andrzeja Nowaka Między nieładem a niewolą. Krótka historia myśli politycznej przedstawia dzieje europejskiej refleksji politycznej.

Przewijają się w niej między innymi postaci Platona, Arystotelesa, Cycerona, św. Augustyna, Tomasza z Akwinu, Machiavellego, Hobbesa, Locke’a, Monteskiusza i Rousseau. Krakowski historyk jednocześnie rozszerza i zawęża spektrum swoich badań. W rozdziale pierwszym autor przedstawia cztery szkoły klasycznej myśli chińskiej, zaś w rozdziale ostatnim Wolność i niepodległość – polska tradycja prezentuje historię polskiej myśli politycznej od jej początków aż do końca XIX wieku.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Początki polskiego namysłu nad dobrem wspólnym Nowak wywodzi od Wincentego Kadłubka, zaś w rozwoju polskiej myśli politycznej dostrzega dwie linie refleksji: pierwszy typ namysłu politycznego wywodzący się od Kadłubka kładł nacisk na rozumianą w duchu republikańskim wolność. Symbolizować ją miała postać legendarnego Kraka, który swoje panowanie rozpoczął od zawarcia umowy ze swoimi poddanymi. W ten sposób powstała wspólnota Lechitów strzegąca swojej niepodległości przed obcymi. Tak pojmowana wolność jest podstawą sprawiedliwości polegającej według kronikarza na tym „by najbardziej pomagać temu, który może najmniej”. W tej linii rozwojowej mieści się twórczość Stanisława ze Skarbimierza, Pawła Włodkowicza, Stanisława Zaborowskiego i Stanisława Orzechowskiego. Drugi typ polskiej refleksji politycznej „da głos myślicielom, krytykom polskiego ustroju, którzy będą wzywali do ograniczenia wolności i wzmocnienia elementu sprawiedliwości, bez którego nie ma braterstwa” (s. 322). Do niego Nowak zalicza między innymi twórczość Jana Ostroroga i Jana Frycza Modrzewskiego (1503-1572).

W interpretacji Nowaka jedną z kluczowych postaci szesnastowiecznej debaty politycznej był Stanisław Orzechowski, który połączył obronę przywilejów szlacheckich z wiarą katolicką uznawaną za podstawę polskiej tożsamości narodowej. Według krakowskiego historyka, Orzechowski przedstawił „konflikt wyznaniowy wprowadzony przez protestantyzm, jako zagrożenie dla stabilności Rzeczypospolitej, wstęp do wojny domowej i upadku”, a heretyków należy „wziąć za barki i wyrzucić za drzwi” i nie dyskutować z nimi.

Tymczasem nie był to jedyny sposób rozwiązywania różnic wyznaniowych w XVI-wiecznej Rzeczypospolitej. Andrzej Nowak nie wspomina w książce o konfederacji warszawskiej, uchwalonej 28 stycznia 1573 r. na sejmie konwokacyjnym, która gwarantowała „pokój pospolity między rozerwanymi i różnymi w wierze”. Według historyka Wacława Sobieskiego uchwalenie konfederacji miało być odpowiedzią na noc św. Bartłomieja podczas której z 23 na 24 sierpnia 1572 r. katolicy zamordowali w Paryżu i na prowincji około 5 tys. hugenotów.

Po uchwaleniu konfederacji protestanci i katoliccy zwolennicy tolerancji wyznaniowej rozpoczęli batalię o włączenie jej postanowień do praw kardynalnych Rzeczypospolitej, a zasadę tolerancji – do roty przysięgi składanej podczas koronacji. Przypomnijmy, że prawa kardynalne gwarantowały wybór króla przez wolną elekcję, obowiązek zwoływania sejmu przez króla przynajmniej raz na dwa lata, zgodę senatu na wypowiadanie wojny i zawieranie pokoju oraz zgodę sejmu – na zwoływanie pospolitego ruszenia i nakładanie nowych podatków.

Kwestia ta była przedmiotem długotrwałych rokowań z wybranym w maju 1573 r. na króla Henrykiem Walezym. Wprawdzie przed przyjazdem do Polski, Walezy zobowiązał się ratyfikować postanowienia konfederacji, lecz podczas samej koronacji zwlekał ze złożeniem stosownej przysięgi. Wówczas Jan Firlej, kalwin i ówczesny marszałek wielki koronny nalegał na króla po łacinie: „Przysięgniesz królu, bo obiecałeś”, zaś Jan Zborowski wypowiedział pamiętne słowa „jeżeli nie przysięgniesz, nie będziesz panował”. Ostatecznie król złożył przysięgę, lecz po koronacji odmówił potwierdzenia konfederacji. Po ucieczce Walezego, następny władca Stefan Batory w 1576 r., ratyfikując artykuły henrykowskie, nadał konfederacji obowiązującą moc prawną. Batory był zwolennikiem tolerancji wyznaniowej, gdyż zwykł powiadać: „Ja panuję nad ludem, a Bóg nad sumieniami. Trzy albowiem są rzeczy, które Bóg zachował dla siebie: z niczego coś stworzyć, przyszłość przewidzieć, sumieniami władać”. Pod koniec XVI w. zwolennikami tolerancji wyznaniowej byli nie tylko protestanci, ale i katolicy. Kanclerz Jan Zamoyski miał powiedzieć: „Kiedy by to mogło być, abyście wszyscy byli papieżnikami, dałbym za to połowicę zdrowia mojego, ale jeśli, kto wam gwałt będzie czynił, dam wszystkie zdrowie przy was, abym na tę niewolę nie patrzył”.

Konfederacja warszawska w ówczesnej Europie podzielonej wojnami i prześladowaniami religijnymi była aktem wyprzedzającym epokę. W odróżnieniu od pokoju w Augsburgu z 1555 wprowadzającego zasadę „kogo władza, tego religia” oraz edyktu nantejskiego z 1598 r. nadającego wolność sumienia jedynie hugenotom, rozwiązania polskie nie ograniczały zasady tolerancji do wybranej grupy wyznań chrześcijańskich.

W zaproponowanej przez Andrzeja Nowaka wizja historii polskiej myśli politycznej rozpięta jest pomiędzy potrzebą zabezpieczenia pojmowanej w sposób republikański wolności a koniecznością wzmocnienia władzy wykonawczej gwarantującej sprawiedliwość. W tak naszkicowanym obrazie zostały jednak pominięte nurty myśli społeczno-politycznej, które były podstawą intelektualnej oryginalności i odmienności polskiej refleksji społeczno-politycznej w XVI i XVII-wiecznej Europie.

Mowa tutaj o myśli społecznej ruchu braci polskich, który mógł wyróść w Polsce, gdyż nigdzie indziej w ówczesnej Europie nie panowała atmosfera takiej wolności wyznaniowej. Jej instytucjonalnym przejawem była nie tylko konfederacja warszawska, lecz podpisana wcześniej w 1570 r. zgoda sandomierska, oraz odbyte w Toruniu w 1645 r. Colloquium charitativum (braterska rozmowa).

Arianie, odrzucając dogmat o istnieniu Trójcy Św. narażali się na izolację zarówno ze strony katolików, jak i protestantów. Jednakże w kwestiach społecznych poglądy arian można uznać za radykalizację przytoczonej przez Nowaka Kadłubkowej zasady sprawiedliwości, „by najbardziej pomagać temu, który może najmniej”. Niektórzy z braci polskich, jak np. Piotr z Goniądza, inspirowani Ewangelią znosili bowiem w swoich włościach pańszczyznę i nadawali swoim chłopom ziemię. Później społeczne przesłanie braci polskich zostało złagodzone przez Fausta Socyna, który zreformował nauczanie i myśl teologiczną polskiego arianizmu.

Trwalszym intelektualnym osiągnięciem braci polskich było występowanie w obronie tolerancji. Według znawców przedmiotu (np. prof. Zbigniew Ogonowski) argumenty w obronie tolerancji używane w traktatach Samuela Przypkowskiego (Rozprawa o pokoju i zgodzie, Amsterdam 1632) i Jana Crelli (O wolność sumienia, Amsterdam 1637) antycypowały argumenty wypracowane w epoce Oświecenia. Przypkowski przekonywał mianowicie, że stosowanie siły w kwestii sumienia jest nieskutecznym środkiem perswazji, prowadzi do obłudy i ukrywania swoich poglądów, zaś tolerancja wyznaniowa jest gwarancją pokoju społecznego. Z wydanych w Amsterdamie Pism braci polskich (Bibliotheca Fratrum  Polonorum) korzystał John Locke pisząc Listy o tolerancji, zaś jeden ostatnich przedstawicieli polskich arian Andrzej Wiszowaty prowadził listowną dyskusję z Leibnizem o Trójcy Świętej i sposobie dochodzenia do prawd wiary.

Szkoda, że „krótka historia myśli politycznej” okazała się zbyt krótka (rozdział poświęcony Polsce liczy 80 stron, a w rozdziale o Locku nie wspomina się o wpływie polskich arian na myśl brytyjskiego filozofa), by wspomniane fakty mogące stanowić podstawę dumy z własnej przeszłości intelektualnej w nim umieścić.

Miejmy nadzieję, że przygotowywany przez prof. Andrzeja Nowaka piąty tom Dziejów Polski będzie na tyle pojemny, by przynajmniej podstawowe –warte pamiętania i przypominania – fakty z historii polskiej kultury w nim zawrzeć.

26,836FaniLubię
Krzysztof Brzechczyn
Krzysztof Brzechczyn
Krzysztof Brzechczyn jest profesorem na Wydziale Filozoficznym UAM, autorem książki Odrębność historyczna Europy Środkowej. Studium metodologiczne (1998) o dualizmie gospodarczym XVI-wiecznej Europy (rozszerzona wersja angielska: The Historical Distinctiveness of Central Europe: A Study in the Philosophy of History, 2020).

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Pozostańmy w kontakcie

26,836FaniLubię
321SubskrybującySubskrybuj
Nancy Pelosi gets Willies...

The House speaker marked Willie Mays' 90th birthday by posting a photo of herself with a different San...

Fox News | 08 May, 2021
Chula Vista police serve...

The Chula Vista Police Department served a search warrant at the home of Larry and Maya Millete Friday,...

Fox News | 08 May, 2021
Tucker: Americans are being...

'Tucker Carlson Tonight' host reacts to 'troubling' April jobs report

Fox News | 08 May, 2021
'Tucker Carlson Tonight' does...

Tucker Carlson reacts to passages from the former Georgia gubernatorial candidate's steamy novel

Fox News | 08 May, 2021
Charlie Hurt: If government...

'Special Report' panel debate the reason for low April jobs numbers

Fox News | 08 May, 2021
Powered by NewsAPI.org
- Reklama -

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×