8,1 C
Warszawa
środa, 17 kwietnia, 2024

Najsłynniejsze „Odpoczywanie” – Dobre Nowiny

26,463FaniLubię

Zlecenie na napisanie Requiem otrzymał Mozart latem 1791 r. Niespodziewanie wręczył je kompozytorowi tajemniczy posłaniec. Zleceniodawca nie podał swego nazwiska, ale polecił posłańcowi zostawić zadatek – połowę z żądanej przez muzyka kwoty 50 dukatów. Co do muzyki – kompozytor miał wolną rękę.

Mozart zaczął komponować Requiem w październiku 1791 r., po ukończeniu partytury Czarodziejskiego fletu. Czując, że zdrowie zaczyna mu szwankować, muzyk komponował je w pośpiechu i poczuciu, że tworzy dzieło… na swój własny pogrzeb. Tajemniczy zleceniodawca stał się w jego oczach… aniołem śmierci, zwiastunem jego własnego odejścia. Mozart nie ukończył dzieła, choć tworzył je do ostatnich chwil życia. 4 grudnia śpiewał z przyjaciółmi wyjątki partytury aż do słów: „Lacrimosa dies illa”. Tej samej nocy umarł. Za jego trumną szło jedynie kilkoro przyjaciół, ale do samej mogiły – z uwagi na wichurę i śnieżycę – nie dotarł ponoć nikt. Jeden z największych kompozytorów wszech czasów spoczął w zbiorowym grobie. Gdzie dokładnie – do dziś nie wiadomo. Requiem mu nie odegrano.

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Utwór – opierając się na pozostawionych zapiskach i uwagach – dokończyć miał z pomocą uczniów Mozarta Franz Xaver Süssmayr. Do dziś toczą się spory, jak duży był jego wkład w ostatnie partie kompozycji. Dopiero po śmierci Mozarta okazało się, że zleceniodawcą Requiem był hrabia Franz von Walsegg-Stuppack, który chciał uczcić nią swoją zmarłą młodą żonę i jako muzyk – po przepisaniu dzieła – … sygnować je własnym nazwiskiem. Warto chociaż raz w życiu posłuchać tego niezwykle przejmującego – dramatycznego, a zarazem pełnego ufności i nadziei na szczęście wieczne – „autobiograficznego” arcydzieła.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Żródło:Dobre Nowiny

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content