26 C
Warszawa
sobota, 20 lipca, 2024

Upolityczniona Politechnika Wrocławska oficjalnie nawołuje do protestów

26,463FaniLubię

Władze Politechniki Wrocławskiej zdecydowały się na otwarte poparcie Strajku Kobiet i nawoływanie młodych ludzi do wyjścia na ulice.

Politechnika Wrocławska postanowiła oficjalnie poprzeć strajkujących studentów i w tym celu w słynną studencką środę ogłosiła godziny rektorskie, aby studenci mogli nieskrępowanie uczestniczyć w manifestacjach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, patrząc na działania innych uczelni, gdyby nie fakt, że później całkowicie się tego wyparła, a raczej stwierdziła, że to nie była absolutnie forma nawoływania do uczestnictwa w protestach.

Pełnomocnik Rektora PWR ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji na oficjalnym koncie uczelni wyraziła swoje poparcie dla strajkujących studentów:Wiem, że wiele studentek i pracownik Politechniki Wrocławskiej straciło poczucie bezpieczeństwa. Wiem, że dla wielu z Was ograniczenie wolności, godności i możliwości decydowania o sobie jest wyjątkowo bolesne. Dlatego solidaryzuję się ze wszystkimi kobietami Politechniki, które w tym trudnym czasie zostały zmuszone do wyjścia na ulice. Popieram Strajk Studentek i Strajk Kobiet. Popieram naszą walkę o prawa kobiet. Dziękuję też wszystkim chłopakom, którzy są z nami

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

– wygłosiła w swoim przemówieniu prof. Karolina Jaklewicz, pełnomocnik rektora ds. przeciwdziałania dyskryminacji, po czym zademonstrowała oficjalny symbol strajku – błyskawicę.

Prof. Karolina Jaklewicz to malarka, absolwentka wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, była tego dnia nie tylko „offline”, ale też osobiście na protestach. Znana jest również ze swojej twórczości, a której ukazuje Krzyż w negatywnym świetle – ze swastyką lub upadający.

Portal wpolityce.pl postanowił więc zadać uczelni pytanie: Czy prof. Jaklewicz krzyczała – wraz z resztą tłumu – „j.bać PiS” i „wyp…dalać”? Na pytanie czy uczelnia utożsamia się z takimi hasłami, bo przecież daje na te protesty czas wolny, a jej pracownicy angażują się w demonstracje oficjalnie, pani rzecznik Agnieszka Niczewska odpowiada nonszalancko:

Pytanie jest poniżej wszelkiego poziomu. Zatem odpowiedź: za kogo nas Pan redaktor ma?

-odpowiedziała rzecznik Politechniki Wrocławskiej Agnieszka Niczewska.

Władze Politechniki były również obojętne na wpisy i komentarze pod filmem prof. Jaklewicz, w których nie zgadzają się z jej i uczelni postawą. Mimo to władze uczelni postanowiły zrobić z niej folwark własnych poglądów politycznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
274SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Skip to content