-3,7 C
Warszawa
poniedziałek, 24 stycznia, 2022

Na nawrócenie nigdy nie jest za późno, ale nie należy z nim zwlekać!

26,463FaniLubię

Na nawrócenie nigdy nie jest za późno. Dopóki człowiek żyje, dopóki ma poczucie grzechu i pragnienie przemiany, może wołać o Boże miłosierdzie, które otwiera bramy nieba nawet przed największym złoczyńcą. Taka jest nauka Ewangelii. Problem pojawia się wówczas, kiedy człowiek – wierząc, że zdąży z nawróceniem – prowadzi życie grzeszne i dalekie od Ewangelii. Zwlekanie ze spowiedzią nie jest żadnym rozwiązaniem. Wyraźnie mówi o tym 1035 punkt Katechizmu Kościoła Katolickiego, w którym czytamy: ,,Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki i ogień wieczny”. Przerażające!!! Ten punkt ze spokojem mogą czytać tylko ci, którzy na co dzień starają się żyć w łasce uświęcającej. Ci, którzy żyją w grzechach i nie dążą do nawrócenia, spać spokojnie nie powinni.

Na kanwie tego punktu można postawić pytanie o to, co stanie się po śmierci z tymi, którzy zwykle troszczą się o życie w łasce, ale akurat śmierć zastała ich w chwili, kiedy byli w grzechu śmiertelnym. Czy i oni ,,bezpośrednio po śmierci idą do piekła”?

- Autopromocja - KLIKNIJ NA GRAFIKĘ-

Byłoby jakąś wielką niesprawiedliwością ze strony Boga to, gdyby tak samo traktował zatwardziałego grzesznika i kogoś, kto na co dzień żyjąc w łasce, upadł. Dlatego Katechizm Kościoła wyjaśnia to w punkcie 1452 w ten sposób: ,,Gdy żal wypływa z miłości do Boga, jest nazywany żalem doskonałym. Taki żal odpuszcza grzechy powszednie. Przynosi on także przebaczenie grzechów śmiertelnych, jeśli zawiera mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, gdy tylko będzie to możliwe”.

Mamy więc odpowiedź na pytanie o to, co po śmierci dzieje się z człowiekiem, który umiera wprawdzie w grzechu śmiertelnym, ale ma w sercu żal i pragnienie jak najszybszego przystąpienia do spowiedzi.

Dopóki człowiek żyje, może się nawracać. Bóg skory jest okazać miłosierdzie największemu nawet złoczyńcy, jeśli tylko ten o to miłosierdzie poprosi. Trzeba jedynie stanąć przed Nim i przed sobą samym w prawdzie, uznać swoją słabość oraz grzeszność i poprosić o przebaczenie. To potrafią tylko ci, którzy są świadomi swojego grzechu. Arcykapłani i starsi ludu, do których Jezus kieruje dziś tę katechezę, dalecy byli od tego. Ich zadufanie w sobie i pycha były dla nich większą przeszkodą w drodze do zbawienia, niż największe oszustwa celników i najbardziej niemoralne czyny pań lekkich obyczajów.

o. Piotr Recki SchP
recki@pijarzy.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię

Żródło:Dobre Nowiny

Powiązane artykuły

Pozostańmy w kontakcie

26,463FaniLubię
322SubskrybującySubskrybuj
- Reklama -spot_img

Najnowsze Artykuły

Aplikacja Mobilna

Install
×
Skip to content