Kolumbijski Ojciec Mateusz?

Nie rozwiązał wprawdzie żadnej kryminalnej zagadki, ale własnoręcznie schwytał 24-letniego niebezpiecznego bandytę nazywanego… „El Diablito”. Kto był takim chojrakiem? Ojciec Jesús Antonio Cañizares z parafii María Madre de Dios w liczącej niemal milion mieszkańców Cartagenie (Kolumbia). Kapłan jest również pułkownikiem Policji Narodowej i kapelanem policji w Cartagenie.

0
650
Foto: www.aciprensa.com

Jak poinformowano na portalach dziennika „El Tiempo” oraz agencji ACI Prensa, w czasie pandemii koronawirusa o. Jesús codziennie o godz. 17.00 zabierał Pana Jezusa i wyjeżdżał z Nim samochodem – swoją „ruchomą kaplicą” – aby apostołować w poszczególnych dzielnicach miasta.

Ubrany w kościelne szaty ojciec Cañizares, wracając 16 kwietnia ok. godz. 21.00 z posługi w dzielnicy San Fernando do samochodu, zauważył pomykającego z bronią przestępcę. Wraz z kolegą, kierowcą i innym policjantem z patrolu rzucił się za nim w pościg i udało mu się go schwytać. Okazało się, że złapanym jest „El Diablito”, czyli… „Diabełek”.

Gdyby nie został schwytany, najprawdopodobniej wdałby się w strzelaninę z młodymi ludźmi z innej dzielnicy. Niewykluczone, że kapłan uratował komuś życie.

hb

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię