Podatki a patriotyzm gospodarczy- Michał Ćwigoń

Większość Polaków zgodnie potwierdza, że uczciwe płacenie podatków jest oznaką patriotyzmu, natomiast uchylanie się od ich uiszczenia jest w większym stopniu przejawem okradania współobywateli niż wyrazem życiowej zaradności.

0
1008

Od wielu lat w najbardziej rozwiniętych demokracjach świata płacenie podatków w czasie pokoju jest postrzegane jako najwyższa forma patriotyzmu. Od tego zależą silne i zrównoważone finanse publiczne, które są kluczowe w realizowaniu podstawowych domen państwa. Przyrost bazy podatkowej oraz uszczelnienie wpływów podatkowych w opinii ankietowanych obywateli są tak samo ważne i istotne jak odpowiedzialne wydatkowanie środków publicznych, które powinno w znacznym stopniu przyczynić się do podniesienia jakości świadczonych zadań publicznych. Natomiast drenaż finansów publicznych oraz erozja bazy podatkowej zdaniem wielu powinny być bardziej piętnowane, szczególnie przestępstwa tzw. białych kołnierzyków.

Komunikat z badań zatytułowanych „Postawy wobec płacenia podatków” z ostatnich znanych nam pakietów danych sondażowych przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej z 2016 r. informuje, że zdecydowana większość Polaków deklaruje słuszność płacenia podatków. Aż 92 proc. respondentów, jest przekonanych, że daniny publiczne należy uiszczać, gdyż to właśnie z nich finansowane są strategiczne cele i potrzeby społeczne, między innymi bezpieczeństwo, porządek publiczny, służba zdrowie czy szkolnictwo. To samo badanie potwierdziło, także obiegowe opinie, o zbyt wysokich obciążeniach publicznoprawnych oraz o ich nieracjonalnym wydatkowaniu. Widać strona rządowa wsłuchała się w głos społeczny, ponieważ niedługo po opublikowaniu wyników zintensyfikowano wysiłki na rzecz zmian w podstawowych stawkach podatków. I tak od 1 października 20019 r. odnotowaliśmy zniżkę daniny bezpośredniej czyli podatku dochodowego od osób fizycznych o 1 pkt procentowy, z 18 proc. na 17 proc., oraz podwyższenie kosztów uzyskania przychodu, które także rzutują na obniżenie wzmiankowanego PIT-u. Zmiany obejmują wszystkich tych którzy rozliczają się według skali podatkowej, czyli około 25 milionów podatników pracujących na etacie, prowadzących działalność gospodarczą, emerytów, rencistów oraz zarobkujących w ramach obszaru umowy zlecenia i o dzieło. W najsłabiej oddziałującym wariancie, czyli w przypadku osoby fizycznej pracującej za minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. czyli ze stawką na poziomie 2600 zł, opisywana zmiana w podatku PIT przekuwa się w 508 zł zysku rocznego. Zmianą cywilizacyjną okazała się nowelizacja ustawy o podatku dochodowym, która od 1 sierpnia 2019 r. umożliwiła całkowite zwolnienie z PIT osób poniżej 26 roku życia, które nie przekroczyły progu podatkowego. Sztandarowy PIT zero to ulga, z której mogą skorzystać ponad 2 miliony młodych pracowników. Z kolei od 1 stycznia 2019 r. obowiązuje niższa stawka podatku CIT dla małych oraz startujących przedsiębiorstw. Pierwotna stawka CIT wynosiła 19 proc. – dziś jedynie 9 proc. Skorzystanie z tej preferencyjnej stawki w podatku od dochodów osób prawnych jest możliwe, gdy przychody spółki prawa handlowego nie przekraczają w roku podatkowym 1,2 mln euro wyrażonych w złotych oraz nie podlegają ustawowym wyłączeniom.

Blisko 90 proc. respondentów w badaniu sprzed trzech lat wyraziło przekonanie, że nasz system podatkowy jest bardzo skomplikowany. Odpowiedzią strony rządowej na tę słuszna tezę było przyjęcie Konstytucji dla Biznesu, która urzeczywistniła się w pakiecie 5 ustaw z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców, o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy, o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz ustawa – Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej. Najbardziej zawiłą ustawą w Konstytucji Biznesu jest Prawo przedsiębiorców, które określa najważniejsze uprawnienia podmiotowe przedsiębiorcy, takie jak: domniemanie uczciwości przedsiębiorcy – przedsiębiorca nie musi udowadniać swojej uczciwości, a wątpliwości co do okoliczności sprawy będą rozstrzygane na korzyść przedsiębiorcy. Ponadto wprowadzenie zasady, że co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone, cechuje zdefiniowana rzeczywistość prawna oraz wyraźne rozgraniczenie zakazów i ograniczeń. Ministrowie i organy centralne będą wydawać pisane jasnym językiem objaśnienia prawne, czyli jak stosować najtrudniejsze przepisy, aby uniknąć niedogodności podczas kontroli. Przyjazna interpretacja przepisów to nowe podejście oznaczające, że niejasne przepisy bez objaśnień będą rozstrzygane na korzyść przedsiębiorców.

Wracając do badań CBOS, warto tylko odnotować, iż niezmiennie od lat zdecydowana większość, bo aż blisko ¾ respondentów opowiada się raczej za progresywnym niż liniowym opodatkowaniem dochodów. Poza tym z największą dezaprobatą wśród respondentów spotyka się wyłudzanie należnego podatku VAT przez podmioty gospodarcze. Ponad 90 proc. badanych uważa, że tego typu czyny zabronione nie mogą być usprawiedliwione w żaden sposób. Podobnie ocenia się rejestrowanie działalności gospodarczej w „rajach podatkowych”, szczególnie przez osoby pełniące ważne funkcje publiczne. Zajmijmy się przez chwilę podatkiem VAT, ponieważ bez uszczelnienia tej daniny nie byłyby możliwe najbardziej cenione programy społeczne. Luka podatkowa w momencie przeprowadzania badania CBOS, czyli to co powinno wpływać do sektora finansów publicznych a faktycznymi dochodami podatkowymi została oszacowana na podstawie raportu „Przeciwdziałanie szarej strefie w Polsce”, czyli w przypadku VAT wynosiła 35-55 mld zł, natomiast w przypadku CIT 10-40 mld zł. Dla zobrazowania tej wielkości można posłużyć się przykładem, że tylko dwa programy świadczeń gwarantowanych takich jak 500+, czy 13. emerytura pochłaniają około 50 mld zł. Dane te potwierdza raport Ministerstwa Finansów z 2019 r. na temat wielkości luki podatkowej w podatku VAT w Polsce w latach 2004-2017. Z danych makroekonomicznych dostarczonych przez GUS jasno wynika, a raport to potwierdza, że w badanym okresie znacząca poprawa w zakresie wywiązywania się ze zobowiązań podatkowych w obszarze VAT, nastąpiła w latach 2016-2017. Ten okres charakteryzował się szeregiem działań legislacyjnych, systemowych i organizacyjnych skutkującym bardzo silnym spadkiem luki VAT, w którym Polska zbliżyła się do średniej unijnej. Według autorów raportu Ministerstwa Finansów luka od podatku ze sprzedaży towarów i usług w 2015 r. wynosiła 23,9 proc., natomiast w 2017 r. została wygładzona do poziomu 14 proc.

Wysiłek resortu finansów publicznych w upowszechnianiu miękkiego ograniczenia szarej strefy przybiera czasami formę wspólnej zabawy, tzw. loterii paragonowej. Przedstawiciele ministerstwa finansów docierają do otoczenia zewnętrznego za pomocą działań marketingowych budujących pozytywne skojarzenia w postrzeganiu brania paragonów. Opisana inicjatywa może budzić zastrzeżenia natury obiektywnej w myśl obiegowych opinii o jednoosobowej kontroli podatkowej. Jednakże patrząc z perspektywy powiększających się wpływów podatkowych, wyżej wymieniona działanie społeczne przynosi wymierne korzyści dla dobra publicznego. Innym działaniem legislacyjnymi wpływającym na ograniczenie szarej strefy jest ustawa z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców wprowadzająca działalność nieewidencjonowaną. To rozwiązanie systemowe stworzone w ramach „Konstytucji Biznesu” jest modelowym przykładem miękkiego podejścia państwa do osób zatajających dochody z nieujawnionych źródeł przychodu. Osoba, która nie generuje miesięcznych wpływów w granicach przekraczających 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia, nie jest zobowiązana do rejestracji swojej aktywności. W dużym uproszczeniu, bez uwzględnienia wyłączeń dana konstrukcja jest zwolniona z VAT, ewidencji w CEiIDG i składek na ZUS. Jedyny obowiązek podatkowy to podatek PIT wynikający z zeznania rocznego, w którym działalność nieewidencjonowana została zaliczona do „innych źródeł przychodu”.

Konglomerat działań rządzących, przynajmniej do dnia recesji związanej z niekorzystnymi skutkami związanymi z wirusem SARS-CoV-,2 przynosił wymierne efekty fiskalne, głównie mierzone wpływami podatkowymi.

Mim że planowany na ten rok zrównoważony budżet będzie niemożliwy do utrzymania, to apel o wywiązywanie się z podstawowych obowiązków podatkowych, tym bardziej nie stracił na swojej aktualności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę wpisać tutaj swoje imię